Monic nie wiem. Hodowca nie mówiła. Wiem tylko ze ma malutki szew chyba na 1 cm.
Audrey Ty chyba z Norka jedziesz? <lol>
Kasik ja w oknie siedzę i Was napewno zobaczę bo przy głównej ulicy mieszkam tylko do Lubska wjedziecie <lol>
Zresztą pewnie Norka i Audrey po Ciebie zajada po drodze <ok>
beev pisze:Monic nie wiem. Hodowca nie mówiła. Wiem tylko ze ma malutki szew chyba na 1 cm.
Audrey Ty chyba z Norka jedziesz? <lol>
Kasik ja w oknie siedzę i Was napewno zobaczę bo przy głównej ulicy mieszkam tylko do Lubska wjedziecie <lol>
Zresztą pewnie Norka i Audrey po Ciebie zajada po drodze <ok>
To może zdążę jeszcze na kawałeczek tego serniczka, mogę? :-)
beev pisze:Monic nie wiem. Hodowca nie mówiła. Wiem tylko ze ma malutki szew chyba na 1 cm.
Audrey Ty chyba z Norka jedziesz? <lol>
Kasik ja w oknie siedzę i Was napewno zobaczę bo przy głównej ulicy mieszkam tylko do Lubska wjedziecie <lol>
Zresztą pewnie Norka i Audrey po Ciebie zajada po drodze <ok>
Oj troszkę byśmy mmusiały się cofnąć po Kasię. Na sobotę dojedziemy. <lol>
Kotunie cudowne. <zakochana>
Extra, to jak na weekend to juz powazna impreza, Sylwia zapakuj jakąs świnie do lodowki bo czuje, ze do sniadania zostaniemy, a moze nawet i na niedzielny obiadek sie wprosimy
To jutro ciasto szybko zjem i na sobotę nowe upieke a może nawet dwa skoro zlot robimy <lol> świnia to mi się raczej do lodówki nie zmieści ale coś tam wymyślimy <ok> Oj się będzie działo <mago2>