Lucek, Leoś i Jadwinia

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Joanna P. »

Aleex pisze:Wszystko u Ciebie prześliczne :) :) :) I widok z okna, i słoneczko, i koty :kotek: :kotek: :kotek:
Święta prawda :-) nie ukrywam jednak, ze w Leosku jestem zakochana od pierwszego wejrzenia <oops>
Awatar użytkownika
Dominikana
Posty: 1155
Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
Płeć: Kobieta
Skąd: Jelcz-Laskowice

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Dominikana »

Jej to Lucusiowe spojrzenie <zakochana> <zakochana> <zakochana> Piękną masz tą trójcę futrzastych <serce> <serce> <serce> Niesamowicie malowniczy widok z okna ... muszę się koniecznie wybrać na weekend do Warszawy bo puki co to zawsze jest mi dane oglądać ją z pędzącego samochodu lub samochodu tkwiącego w korku.
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Hann »

Dominikana pisze:muszę się koniecznie wybrać na weekend do Warszawy bo puki co to zawsze jest mi dane oglądać ją z pędzącego samochodu lub samochodu tkwiącego w korku.
To zupełnie tak jak ja <lol> Nie przez szyby auta oglądam tylko Wilanów i Łazienki, a na resztę... na ot takie sobie chodzenie sobie po mieście czasu zawsze brak :-?
yamaha pisze:Widze, ze i TZ sie zalapal na sloneczna fotke :ok: :ok: :ok:
kotku pisze:Piękne to słońce! I na ścianie i na Leośku i w oczach tego przystojniaka ;-))
No się załapał, bo się nie mogłam powstrzymać <mrgreen> Mąż mój niestety też, za przeproszeniem, korpolud, tylko znacznie wyżej "umocowany" ode mnie, więc już w ogóle "przepadnięty" dla świata i nawet jak już do domu dotrze, to z mordem w oczach. Więc jak mu się zdarzy spojrzeć raz na sto lat wzrokiem nieukatrupiającym, to muszę to uwiecznić i światu pokazywać, żeby potem mieć dowód, że z niego nie tylko pracoholik, cham i prostak ;-))

A czy on przystojny, Zuza, to nie wiem... Jak ma mord w oczach to nie <lol>


Dzięki dziewczyny, za dobre słowa :kiss: Wracam do znienawidzonego audytu <diabeł> Ale - i tu dobra wiadomość - on się w piątek skończy! I zacznę znowu żyć! I nawet mam jakieś zdjęcia w aparacie, w biegu złapane. Może coś z tego wyszło ;-)) Jeśli tak, to next week pokażę <mrgreen>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Beate »

Czekam na ten next... <mrgreen> :foto:
Awatar użytkownika
Dominikana
Posty: 1155
Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
Płeć: Kobieta
Skąd: Jelcz-Laskowice

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Dominikana »

Czekamy :-)
Awatar użytkownika
beev
Posty: 2513
Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
Płeć: kobieta
Skąd: Lubsko

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: beev »

Niech się ten audyt szybko kończy <ok>
Mamy podobnych mężów hihi jak pojechałam z nim pierwszy raz do koleżanki to jej mąż krzyczy: Iwona jakaś mafia przyjechała :haha: :haha: :haha:
A on taki łagodny :brzydal:
Juz czekam na nowe zdjęcia wszystkich koteczkow ;-)) nie zapomnij o Jadwini :-D
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Hann »

Uwaga, jestem <mrgreen> I uwaga, nie zapomnę o Jadwini <mrgreen> No bo zresztą jak tu zapomnieć... Moje... hm... wielkie kociątko to przecież czysty obłęd pod względem każdym <zakochana>

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bo w końcu dotarło do mnie, że Jadwinia nie jest już moim "małym kociątkiem", a Leoś moim "małym syneczkiem", bo w piątek 13-tego przed moim czarnym autem czarną ulicę czarną nocą przebiegł czarny kot <mrgreen> I on dopiero jest malutki! Zdałam sobie sprawę, nosząc teraz na rękach raz jego, raz moje koty, że wszystkie one trzy to olbrzymie bestie <mrgreen>

Obrazek

Jest prześliczny! Czarny czarniutki <zakochana> Apetyt ma jak wilk! Od razu porozstawiał moje koty po kątach, "wywracając strasznymi oczami i wygrażając strasznymi pazurami" i tak oczyściwszy sobie pole działań zjadł pasztet, suche dla brytków, chociaż ledwo mu się w pysiaku mieściło, a na koniec porwał jeszcze mojej córce z talerza biały ser ;-)) Więc pewnie też wyrośnie na olbrzymią bestię <mrgreen>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: yamaha »

W piatek :mdleje:
13-go :mdleje:
Czarny kot :mdleje:

No to juz na pewno dobry znak <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
:kotek: witaj, maluszku !
Nie boj sie tych wielkich braci, oni sa fajni i na pewno sie Toba cudnie zaopiekuja. :kotek:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: asiak »

A ja myślałam, że to żart jakiś, jak przeczytałam na fb :-)
Haniu, cudownie, że przygarnęłaś te kociątko :kiss:
Śliczny jest <zakochana>
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322
Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków

Re: Lucek, Leoś i Jadwinia

Post autor: Aga L. »

Macie?czwattego?kota? <shock> Tylko pogratulować <tańczy> (ale co na to,że tak to ujmę,pozostali domownicy? :-? )
Zablokowany