O jaaaa 5 miesiecy i taka zmiana <!> Pięny ten twój kociak <zakochana> i te śliczne, grubaśne łaputki- uwielbiam je <mrgreen> aż strach pomyśleć jak Morisek bedzie wygladał za rok <serce>
Myślicie że będzie duży? Jego mama taka drobinka jest <oops> A ojca widziałam na zdjęciu, wyglądał na dużego ale długowłosy wiec futro tez powiększa optycznie
Został tydzień do odbioru malutkiej a ja zaczynam panikować. Czy będę umiała kochać oba koty tak samo? Czy Moris nie poczuje się odtracony? Czy damy rade spokojnie dokocic koteczki? Milion myśli i coraz mniej spania <strach>
Czytam czytam oglądam poradniki i coraz głupsza jestem
nie musicie komentować, tak sobie lubie ponarzekać. Jakoś tak lżej <oops>
beev pisze:Został tydzień do odbioru malutkiej a ja zaczynam panikować. Czy będę umiała kochać oba koty tak samo? Czy Moris nie poczuje się odtracony? Czy damy rade spokojnie dokocic koteczki? Milion myśli i coraz mniej spania <strach>
Czytam czytam oglądam poradniki i coraz głupsza jestem
nie musicie komentować, tak sobie lubie ponarzekać. Jakoś tak lżej <oops>
Sylwia ja dorzucam swoje kciuki giganty, chociaż już je mam ściśnięte na amen za Fusiowe dokocenie, to i za was nie puszczam <ok> <ok> <ok> <ok>
Będzie dobrze, u nas jest tak, że Pyza śpi ze mną pod kołdrą a Mosiek na kołdrze <mrgreen>
Pyza kocha miłością wielką mojego TŻta, Elmo nie spuszcza mnie z oka nawet na krok, każde znalazło swoje ulubione miejsce wokół nas, ale kochamy je oboje po równo może i twój TŻ chętnie pomoże w mizianiu kotełów ?