
Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
Czas biegnie, a nasze purchawki (jak je Wojtek nazywa) rosną. Obie przekroczyły już 4 kg. Coraz wyraźniej widać między nimi różnice charakteru i upodobań. Choco, żywe sreberko, uwielbia bieganie za piórkiem, ostatnio hitem jest tzw. "ogon wiewiórki", czyli zawieszka na wędkę z futerka. Kocha przynoszenie kulek papierowych. Kremi fascynuje światło i cień. Uwielbia bieganie za laserkiem. Kocha też Bobika....


- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
Ślicznie rosną o czym świadczy zdjęcie i słuszna waga <roll>
Takie prawdziwe dziewuchy będą, a nie jakieś szkapki z wybiegów <serce> <serce> <serce> <lol>
Takie prawdziwe dziewuchy będą, a nie jakieś szkapki z wybiegów <serce> <serce> <serce> <lol>
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
- Sylwia
- Hodowca
- Posty: 335
- Rejestracja: 16 lis 2009, 16:13
- Hodowla: Pretty Baloo*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódź/Pabianice
- Kontakt:
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
<zakochana>
Cudowny romans międzygatunkowy i cudowne relacje dziewczynek z synkiem.
Aż serce rośnie <serce>
Cudowny romans międzygatunkowy i cudowne relacje dziewczynek z synkiem.
Aż serce rośnie <serce>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
Zapatrzona w Bobika - ach ta miłość
Obie panienki słodkie jak czekoladka - ja lubię i biła i ciemną :-) mniam
Obie panienki słodkie jak czekoladka - ja lubię i biła i ciemną :-) mniam
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
Jak wiecie mam 2 siostry, które przyjechały do nas tego samego dnia. Ominął mnie problem dokocenia, który wzbudza zawsze wiele emocji i jest czasami trudnym, długotrwałym i stresującym procesem. Mogę jednak z pełną świadomością napisać, że u nas panuje terytorializm. Sytuacje te kilkakrotnie omawiałam z panią Dorotką, ale napiszę parę słów, być może komuś przyda się inne spojrzenie na swoje koty. Mamy w domu 2 rozety, jedna z nich jest sizalowa, przykręcona do ściany, druga jest częścią drapaka, obitego w dywanie. Właśnie ona jest najbardziej ulubioną miejscówką każdej z dziewczyn. Najczęściej śpi w niej Kremusia. Choco to nie jest jednak łatwy zawodnik, który odpuści sobie ulubione miejsce. Kremusia śpi, wskakuje do rozety Choco. Kładzie się na boczku, widać, że jest niezadowolona, że ktoś już w niej śpi. Najpierw zapiera się łapkami o brzegi rozety i próbuje wypchać Kremi. Zaczyna nerwowo machać ogonem. To nie skutkuje. Zaczyna wylizywać Kremi intensywnie ( to nie jest odruch miłości, tylko próba pozbycia się intruza). Kremi zaczyna kąsać Choco. Dłużej nie czekam, wyciągam Choco z rozety, wkładam ją do innego legowiska, gdzie Choco usypia.
Inna sytuacja, Choco leży na łóżku u Wojtka, bawią się kulką papieru. Wojtek kładzie na łóżku Kremi. Choco przygląda się, zaczyna wylizywać intensywnie Kremi, która po chwili opuszcza łóżko.
Kiedy Choco "układa" klocki z Wojtkiem, Kremi znajduje sobie zajęcie w drugim pokoju. Kiedy Choco śpi, Kremi ogląda Bobika w pokoju. Wybawiamy je raczej osobno, ponieważ Choco dominuje w każdej zabawie z piórkiem, jedynie laserek jej nie interesuje. Staram się każdej poświecić sporo czasu. Są u nas półki, legowiska, ale na pewno zainwestuję w jeszcze jedną "pluszową rozetę" w pokoju Wojtka. Śpią najczęściej w legowisku od Rufiego, gdzie miejscówki są od siebie odgrodzone (kopia legowiska Bentley'a).
Inna sytuacja, Choco leży na łóżku u Wojtka, bawią się kulką papieru. Wojtek kładzie na łóżku Kremi. Choco przygląda się, zaczyna wylizywać intensywnie Kremi, która po chwili opuszcza łóżko.
Kiedy Choco "układa" klocki z Wojtkiem, Kremi znajduje sobie zajęcie w drugim pokoju. Kiedy Choco śpi, Kremi ogląda Bobika w pokoju. Wybawiamy je raczej osobno, ponieważ Choco dominuje w każdej zabawie z piórkiem, jedynie laserek jej nie interesuje. Staram się każdej poświecić sporo czasu. Są u nas półki, legowiska, ale na pewno zainwestuję w jeszcze jedną "pluszową rozetę" w pokoju Wojtka. Śpią najczęściej w legowisku od Rufiego, gdzie miejscówki są od siebie odgrodzone (kopia legowiska Bentley'a).
- Truskawka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 453
- Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
Zdjęcie, na którym leżą razem w rozecie pochodzi z listopada, kiedy puchatki miały 4 miesiące i częściej przebywały blisko siebie. Teraz to już panienki.
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Yasmina & Yennefer Agilis Cattus*PL
Prześliczne koteczki <zakochana> <zakochana> no i ta Wojtusiowa kocia miłośc <serce> która dla mnie jest najwazniejsza i bezcenna
<serce> <serce> <serce> ale przy takim Inspektorze Nadzoru jak Ty Karolinko to wszystko wygląda właśnie tak wspaniale i jest tak zadbane i zaopiekowane jak powinno być no i oczywiście ten nasz kochany Agilisowy Anioł Stróż <serce> <pokłon>
bez niego to w ogóle sobie ja nie wyobrażam odchowania porządnie kotka ale to już inna bajka <mrgreen>
To co napisałaś o terytorialiżmie koteczek jest bardzo ważne
bo moim zdaniem takie zachowania czyli lizanie odczytywane są bardzo często za wielką miłość kota do kota jakoś ciężko jest uwierzyć właścicielowi kotów ,że jego koty mogą prowadzić cichą podjazdową wojnę o Pancia o terytorium o legowiska czy zabawki , moje koty <diabeł> też pozornie się kochają ale Kalutka rzadzi mimo ,że jak na królewienke przystało jest z zawsze z boku , niezależna i nietykalska no tylko ja jako jej własność jestem dopuszczona do różnych kocich swawoli ,a reszta może pomarzyć <lol>
Bo to są własnie tajemnicze ,magiczne koty których poznanie wcale nie jest takie łatwe i proste to naprawdę trzeba chcieć
bo to nie pluszak ani zabawka na chwilę <mrgreen>
To co napisałaś o terytorialiżmie koteczek jest bardzo ważne
Bo to są własnie tajemnicze ,magiczne koty których poznanie wcale nie jest takie łatwe i proste to naprawdę trzeba chcieć


