Kaya & Tyson
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
A jak goście przychodzą to tez tylko paluszki na stół i po imprezie <lol>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Kaya & Tyson
Przy takich koteczkach na stole i tak goście na nic innego uwagi nie zwrócą <mrgreen>Kasik pisze:A jak goście przychodzą to tez tylko paluszki na stół i po imprezie <lol>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
elwiska3 pisze:Przy takich koteczkach na stole i tak goście na nic innego uwagi nie zwrócą <mrgreen>Kasik pisze:A jak goście przychodzą to tez tylko paluszki na stół i po imprezie <lol>
To wszystko zależy od gości <diabeł> kiedyś już dawno temu na szczęśćie miałam takich którzy kazali mi stół myć <lol> bo mam stół i meble w pokoju drewniane dębowe takie średno ciemne <mrgreen> no i nieco ślady łaputków widać na nich zwłaszca jak z kuwety małpy wylezą <lol> no ,wiec są tacy co i tych paluszków nie przełkną
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Kaya & Tyson
To niech nie jedzą ... ich sprawa :-) :-) :-)Danusia pisze:elwiska3 pisze:Przy takich koteczkach na stole i tak goście na nic innego uwagi nie zwrócą <mrgreen>Kasik pisze:A jak goście przychodzą to tez tylko paluszki na stół i po imprezie <lol>
To wszystko zależy od gości <diabeł> kiedyś już dawno temu na szczęśćie miałam takich którzy kazali mi stół myć <lol> bo mam stół i meble w pokoju drewniane dębowe takie średno ciemne <mrgreen> no i nieco ślady łaputków widać na nich zwłaszca jak z kuwety małpy wylezą <lol> no ,wiec są tacy co i tych paluszków nie przełkną![]()
Chociaż jak nakrywam stół dla gości to daje obrus i nie widać śladów łapek :-) no i pilnuję Karmelka. Ale zdarzyło się już
leżeć miedzy talerzami <mrgreen>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Ja mam na stole cerate, wygląda jak obrus, przy kotach bardzo polecam
bo nie ma problemu z utrzymaniem czystości :-)
bo nie ma problemu z utrzymaniem czystości :-)
- beev
- Posty: 2513
- Rejestracja: 22 lip 2014, 22:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lubsko
Re: Kaya & Tyson
U nas tez takie podejście, ze jak komu nie pasuje to niech nie przychodzi do nas
mój dom i mój kot <lol> <lol> <lol>
- Aleex
- Posty: 976
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 19:23
- Płeć: kobieta
- Skąd: Pionki
- Kontakt:
Re: Kaya & Tyson
Pamiętam, że zanim trafił do nas Hugo, obiecywałam sobie, że kot nigdy na stół wchodzić nie będzie. <lol> <lol> <lol>
A potem......
A potem Huguś zamieszkał z nami
I... leży i chodzi gdzie chce <lol> <lol> <lol> Na stole też. <lol> <lol> <lol>
Nasze koty, nasze stoły. I już

A potem......
A potem Huguś zamieszkał z nami
I... leży i chodzi gdzie chce <lol> <lol> <lol> Na stole też. <lol> <lol> <lol>
Nasze koty, nasze stoły. I już
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Kaya & Tyson
dobreeeee <lol> <lol> <lol> <lol>Aleex pisze:Pamiętam, że zanim trafił do nas Hugo, obiecywałam sobie, że kot nigdy na stół wchodzić nie będzie. <lol> <lol> <lol>
Kota dom, kota reguły <rotfl>
Wczoraj była u mnie mama, powiedziała, że walnięci jesteśmy z tymi kotami, ale one takie kochane i takie piękne, że ona to rozumie.
Strasznie to miłe było, bo wiem, że nawet jak ona nie rozumie - to akceptuje <mrgreen>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Kaya & Tyson
Molly My chyba wszyscy dla wiekszości znajomych jesteśmy walnięci <lol>
Mój małż. ostatnio u siebie w pracy pochwalił się ( jak to chłop) jakie to drapaki mają jego koty i dzięki temu w domu nic nie niszczą ( foty miał w komórce) no i szczęka opadła większości i w żaden sposób nie potrafili zrozumieć po co kotu takie meble <shock> <lol> ,a co pomysleli i nie powiedzieli
<lol>
Kayciu i Tysoniku cioteczka Was uwielbia nieustająco <zakochana> <zakochana>

Mój małż. ostatnio u siebie w pracy pochwalił się ( jak to chłop) jakie to drapaki mają jego koty i dzięki temu w domu nic nie niszczą ( foty miał w komórce) no i szczęka opadła większości i w żaden sposób nie potrafili zrozumieć po co kotu takie meble <shock> <lol> ,a co pomysleli i nie powiedzieli
Kayciu i Tysoniku cioteczka Was uwielbia nieustająco <zakochana> <zakochana>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Kaya & Tyson
Dzięki Bogu mamy wyrozumiałych znajomych, bo koty po stole chodzą jak chcą
Fakt, że przy jedzeniu nie chodzą, przynajmniej tego ich nauczyliśmy 
