Ja tez wierzę <pokłon> <ok>
dziękuję za miłe słowa o moich kotach
teraz dopiero widzę jakim Moris jest dużym puchatym kotkiem a ta mała pchelka mam nadzieje ze niedługo mu dorówna <ok>
Rano prawie wspólne śniadanie przy sykach Morisa. Mała ma go głęboko w poważaniu bo śniadanie ważniejsze
2 razy próbował ja zaatakować ale pilnuje i mówię że nie wolno i mam w ręku piłeczkę z dzwonkiem ,to odwraca jego uwagę od ataku. Trzyma się chłopak dzielnie na swoim stanowisku
beev a nie lepiej by było w kontakt felliweya wsadzić, chyba, że masz i nie doczytałam... w areozolu chyba słabo się utrzymuje... nifuroksazyd można podawać tylko nie całą tabletkę ile Morrisek waży? Ja Nikicie dawałam w takich sytuacjach 1/4 tabletki, można też rozpuścić smectę dawkowanie jak dla niemowlaka, tak mi radziła moja wetka w wyjątkowych sytuacjach, ale jeśli jest ta biegunka podejrzana to nie ma co sie zastanawiać i do weta jechać...
Piękną Rudą masz <3 i mocno trzymam kciuki by Duży już sobie darował te sceny zazdrości i pokochał Małą <3 <ok>
mam uczulenie na Feliway w kontakcie aerozol łagodniejszy chyba choć tez mnie dusi
chyba lepiej z brzuszkiem Morisa, wczoraj już lepiej było. Dzis dalej dostaje tylko suchą karmę.
Syczy i warczy ale jakby mniej i więcej czasu są razem w jednym pokoju, choć znowu próbował ją atakować albo gonić? sama nie wiem. Ucze się kotów, szkoda że na swoich własnych
jeszcze jak na złość dziś zmieniają rury od wody w bloku i od rana kują, wiercą i koty się chowają gdzie mogą