Przysmaczki , oczywiście są i głaski i noszenie na rączkach ... i nic ..! !! obrażanie to obrażanie !elwiska3 pisze:No cóż na kociego focha najlepsze przysmaczki![]()
Tłumaczę ,miziam ,bawię , noszę , nie narzucam się !
Dzisiaj pomiziła mnie łaskawie moja kolorowa Królewna i tyko patrzy i pyta : kiedy znowu zakropisz mi kropelki ?
Dzisiaj w nocy nie spała ze mną ( a zawsze śpiuchia na podusi , wtulona ) ... i syknęła na mnie rano , gdy oczka zakrapiałam. Powiedziałam :'' I tak zakropię , i koniec...''
Spojrzała i dzisiejszy dzień to próba sił : Królewny i mojej .
A to Oluś ma gorsze oczki .... i bez dyskusji - poddaje się moja czekoladka ! Co kot to inny ! <rotfl>

