Lili i Bazylek
- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Lili i Bazylek
mogg, a co dokładnie dzieje się z Bazylkiem? Przeszukałam wyrywkowo Wasz wątek (przeprasżam ale ja zupełnie nie w formie, aby regularnie zaglądać na forum) i problemem jest nos, ciągły katar, świszczenie tak? Po antybiotykach chwilowo jest spokój i powtórka z rozrywki tak?
Temat z wiecznie zapchanym noskiem bardzo dobrze jest mi znany. Z moim kotem wciąż walczymy z wrogiem, jakimś cudem Jeloś wciąż jest. Przez ten czas nauczyłam się samemu zdobywać wiedzę plus korzystać z wiedzy Matki Założycielki tego forum :-) A do weterynarzy miec zaufanie ograniczone. Niestety. Byliśmy na rinoskopii i TK głowy wiec jakbyś miała jakiekolwiek pytania poproszę o PW.
Ale pytanie najważniejsze, podstawowe - Bazylek miał robiony wymaz z nosa? Coś wyhodowano? Jeśli tak - jakie antybiotyki miał przepisane? Czy były odpowiednio dobrane do antybiotykogramu? Sprawdzałaś sama ich skład? Były podawane w długich seriach, a nie np. 2 tyg? Niestety ale moje pytania nie są bezpodstawne, mój kot ponad pół roku był "leczony" na bakterię którą wyhodowano z wymazu, ale źle dobranymi antybiotykami. Moim błędem było zaufanie lekarzowi, źe wie co robi. Uczulam więc na ten fakt, ale absolutnie nie twierdzę, że tak jest w Waszym przypadku :-)
Temat z wiecznie zapchanym noskiem bardzo dobrze jest mi znany. Z moim kotem wciąż walczymy z wrogiem, jakimś cudem Jeloś wciąż jest. Przez ten czas nauczyłam się samemu zdobywać wiedzę plus korzystać z wiedzy Matki Założycielki tego forum :-) A do weterynarzy miec zaufanie ograniczone. Niestety. Byliśmy na rinoskopii i TK głowy wiec jakbyś miała jakiekolwiek pytania poproszę o PW.
Ale pytanie najważniejsze, podstawowe - Bazylek miał robiony wymaz z nosa? Coś wyhodowano? Jeśli tak - jakie antybiotyki miał przepisane? Czy były odpowiednio dobrane do antybiotykogramu? Sprawdzałaś sama ich skład? Były podawane w długich seriach, a nie np. 2 tyg? Niestety ale moje pytania nie są bezpodstawne, mój kot ponad pół roku był "leczony" na bakterię którą wyhodowano z wymazu, ale źle dobranymi antybiotykami. Moim błędem było zaufanie lekarzowi, źe wie co robi. Uczulam więc na ten fakt, ale absolutnie nie twierdzę, że tak jest w Waszym przypadku :-)
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Lili i Bazylek
Pieniążki popłynęły do Ciebie <ok> daj znać jak przelew dotrze
3mamy kciuki za Bazylka <ok> <ok> <ok> i życzymy duuuuuuuzo zdrówka kociastemu
3mamy kciuki za Bazylka <ok> <ok> <ok> i życzymy duuuuuuuzo zdrówka kociastemu
- mogg
- Posty: 184
- Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
- Płeć: kotka
- Skąd: Kielce
Re: Lili i Bazylek
Już odpisałam PW oraz podałam adres e-mail z chęcią posłucham każdej rady i sugestii. Tam odpowiedziałam na każde pytanie. Na internecie jest mało informacji ogólnie o tego typu schorzeniach. Szukałam dużo .yohjia pisze:mogg, a co dokładnie dzieje się z Bazylkiem? Przeszukałam wyrywkowo Wasz wątek (przeprasżam ale ja zupełnie nie w formie, aby regularnie zaglądać na forum) i problemem jest nos, ciągły katar, świszczenie tak? Po antybiotykach chwilowo jest spokój i powtórka z rozrywki tak?
Temat z wiecznie zapchanym noskiem bardzo dobrze jest mi znany. Z moim kotem wciąż walczymy z wrogiem, jakimś cudem Jeloś wciąż jest. Przez ten czas nauczyłam się samemu zdobywać wiedzę plus korzystać z wiedzy Matki Założycielki tego forum :-) A do weterynarzy miec zaufanie ograniczone. Niestety. Byliśmy na rinoskopii i TK głowy wiec jakbyś miała jakiekolwiek pytania poproszę o PW.
Ale pytanie najważniejsze, podstawowe - Bazylek miał robiony wymaz z nosa? Coś wyhodowano? Jeśli tak - jakie antybiotyki miał przepisane? Czy były odpowiednio dobrane do antybiotykogramu? Sprawdzałaś sama ich skład? Były podawane w długich seriach, a nie np. 2 tyg? Niestety ale moje pytania nie są bezpodstawne, mój kot ponad pół roku był "leczony" na bakterię którą wyhodowano z wymazu, ale źle dobranymi antybiotykami. Moim błędem było zaufanie lekarzowi, źe wie co robi. Uczulam więc na ten fakt, ale absolutnie nie twierdzę, że tak jest w Waszym przypadku :-)
Nam również Doktor powiedział że jak rinoskopia nic nie wykarze to TK głowy.
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Lili i Bazylek
trzymam kciuki za dobry wynik badań <ok>
jeżeli potrzebne jest jeszcze wsparcie finansowe na dalsze badania lub leczenie to z przyjemnością się dołożę :-)
jeżeli potrzebne jest jeszcze wsparcie finansowe na dalsze badania lub leczenie to z przyjemnością się dołożę :-)
- mogg
- Posty: 184
- Rejestracja: 02 lis 2013, 22:39
- Płeć: kotka
- Skąd: Kielce
Re: Lili i Bazylek
Kochane! Dzisiaj rozmawiałam z Doktorem Buczkiem i mamy termin na : Sobotę na 8.30-9.00
Otrzymałam wpłaty od :
<serce> madziulam 2
<serce> norka
<serce> Becia
<serce> elwiska3
<serce> malena
<serce> asiak
<serce> agnieszkap
<serce> audrey
<serce> Jasminka
<serce> Fusiu
<serce> Dominikana
<serce> Joanna P
<serce> Ania z Gdańska
<serce> truskawka
<serce> moniq
<serce> snusia
<serce> Kajtek
<serce> Aga L
<serce> PyzowePany
<serce> Dagmara Sz
<serce> kasik
<serce> Yamaha i Atomeria
<serce> Izabela AD
<serce> Ola_Mi
Na kwotę : 750,58 zł!! <gwiżdże> <ok>
Cała kwota zostanie wykorzystana na badania Bazylkowe
Do tego napisałam do mnie yohjia która ma podobny jak ja problem z kotem i również bardzo podobnie przebiega choroba u jej czworonoga i mam namiary na jej e-mail prywatny i obiecała że pomoże mi <tańczy> i pokieruje troszkę co warto zrobić.
Dodatkowo będę robiła z jej polecenia : wymaz z nosa Bazylkowego oraz jakąś krzywą dot. działania antybiotyków nie chcę przekręcić słów wiec nie podam Wam tej nazwy ale ma ją zapisaną. Wykonam te badania albo już u Doktora na miejscu żeby otrzymać komplet badań albo u siebie w mieście - znalazłam lekarkę która mi zrobi takie badania i ogólnie ma fajne podejście




Otrzymałam wpłaty od :
<serce> madziulam 2
<serce> norka
<serce> Becia
<serce> elwiska3
<serce> malena
<serce> asiak
<serce> agnieszkap
<serce> audrey
<serce> Jasminka
<serce> Fusiu
<serce> Dominikana
<serce> Joanna P
<serce> Ania z Gdańska
<serce> truskawka
<serce> moniq
<serce> snusia
<serce> Kajtek
<serce> Aga L
<serce> PyzowePany
<serce> Dagmara Sz
<serce> kasik
<serce> Yamaha i Atomeria
<serce> Izabela AD
<serce> Ola_Mi
Na kwotę : 750,58 zł!! <gwiżdże> <ok>
Cała kwota zostanie wykorzystana na badania Bazylkowe
Do tego napisałam do mnie yohjia która ma podobny jak ja problem z kotem i również bardzo podobnie przebiega choroba u jej czworonoga i mam namiary na jej e-mail prywatny i obiecała że pomoże mi <tańczy> i pokieruje troszkę co warto zrobić.
Dodatkowo będę robiła z jej polecenia : wymaz z nosa Bazylkowego oraz jakąś krzywą dot. działania antybiotyków nie chcę przekręcić słów wiec nie podam Wam tej nazwy ale ma ją zapisaną. Wykonam te badania albo już u Doktora na miejscu żeby otrzymać komplet badań albo u siebie w mieście - znalazłam lekarkę która mi zrobi takie badania i ogólnie ma fajne podejście




- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Lili i Bazylek
Bardzo się cieszę :-)
Teraz tylko wielkie <ok> <ok> <ok> za leczenie

Teraz tylko wielkie <ok> <ok> <ok> za leczenie
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Lili i Bazylek
Fajny pan kot

- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Lili i Bazylek
Za leczenie. Teraz już MUSI być dobrze <ok> <ok>
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Lili i Bazylek
Trzymam mocno kciuki aby już było tylko lepiej <ok> <ok> <ok> <ok>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Lili i Bazylek
Za skuteczne leczenie Bazylka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Mnóstwo głasków i buziaków ślę Bazylkowi
<serce> <serce> <serce>
Mnóstwo głasków i buziaków ślę Bazylkowi