Fotka pożyczona z hodowli- chyba nie będą źli, w końcu to w pewnym sensie reklama <mrgreen>


Ojej to ja o tym nie wiedziałam.... a Estera tutaj zagląda na forum? W takim razie chyba musze sie jakos powołać na forum tylko, że ja nie potrafię tak co chwile komuś "marudzić"Aga L. pisze:Forumowicze, jako osoby sprawdzone w opiece nad kotami, mają u Estery ekstra punkty <gwiżdże> Ale nie zaszkodzi się jej przypominać, każdy hodowca chętniej wybierze osobę, której zależy niż taką zapisaną na listę i biernie czekającą