Właśnie zastaliśmy na podłodze kawałek kupy <shock> Arya drapała intensywnie łapką w panele w przedpokoju, Chłop poszedł zobaczyć i oznajmił, że jest kupa i ona chyba próbuje ją zakopać. Czyścioszek z niej.
Zajrzałam do kuwety i zobaczyłam kupę Edka. Dosłownie godzinkę wcześniej widzieliśmy go z daleka wychodzącego z kuwety Aryi, ale nie było słychać drapania, więc uznaliśmy, że wszedł tylko dla zabawy i od razu wyszedł. Był tam po raz pierwszy, nigdy nic nie robił do kuwety z CBE+. No i teraz zajrzałam i wiedziałam od razu, że kupa jest jego, bo Arya robi małe bobki i rozkopuje je energicznie po calutkiej kuwecie, a Eddie wali w jednym miejscu, trzepnie dwa razy łapką i spada

Pytanie, co z tą kupą na podłodze... Albo kawałek przykleił mu się pod ogonkiem i wyniósł na zewnątrz, albo Arya wykopała kawałek i poleciał na dobre pół metra, albo po prostu ona chciała zrobić własną i na widok jego dzieła ostentacyjnie walnęła na podłodze - ale czemu taki malutki kawałek?
Będę teraz miała zagadkę <suchy> I chyba pora rozglądać się za większą kuwetą dla Eddiego...