Xavier vel Wedel & Ives

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Miss_Monroe »

To trzeba znaleźć innego weta, który nie będzie szedł "po najmniejszej linii oporu". Ja wychodzę z założenia, że skoro karma służy i smakuje to warto spróbować np. dopajać kota itp. nie zmieniając mu od razu całego sposobu żywienia. Pewnie, że łatwiej jest od razu zmienić karmę, ale co jeśli to nie pomoże? U mojego Bentleya szczawiany się wytworzyły z powodu za mocno zakwaszonego moczu (Urinodol dostawał codziennie i ta dawka jest dla niego za duża) i były związane z tym, że za mało pił. W ciągu dwóch miesięcy udało Nam się wypłukać szczawiany i mamy idealne pH tj. 6. Myślę że warto porozmawiać z weterynarzem i spróbować powalczyć o dobre wyniki bez zmiany karmy. To jest moje zdanie oczywiście ;-)) Nam próbowano wcisnąć Urinary i Renal ;-)) Bez tych karm kota udało się wyprowadzić na prostą i dzięki ogromnej pomocy Dorszki.
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Dorszka »

1) Na jakiej karmie jest Wedel? Czy nie ma w niej dużo sodu?

2) Winowajcą może też być zmiękczacz jonowymienny wody - pisałam już kiedyś o "uzdatniaczach", im więcej o nich czytam, tym bardziej dochodzę do przekonania, że przynoszą w naszych gospodarstwach więcej szkody niż pożytku. Zmiękczanie wody to pozbawianie jej, między innymi, wapnia i magnezu. Magnez jest ogromnym sprzymierzeńcem w profilaktyce kamicy. Z kolei nadmierne ograniczanie wapnia, paradoksalnie, sprzyja możliwości tworzenia się szczawianów wapnia w drogach moczowych.

Uważam, że w dużych miastach z nowoczesnymi stacjami uzdatniania wody nie ma potrzeby dodatkowego wyjaławiania i zubożania składu wody kranowej, bo na tym tak naprawdę polega działanie większości filtrów. Miękka woda jest miła dla rąk, ale to woda uboga w bardzo ważne mikroelementy.

Oczywiście powody mogą być inne, ale proponowałabym przyjrzeć się temu wszystkiemu. Nie tylko pH moczu decyduje o tworzeniu się takich czy innych kryształków, ale również ogólna równowaga w organiźmie. Czy poprzednie wyniki, bez kryształów, były przed zamontowaniem zmiękczacza? Bo może to fałszywy trop jednak jest, i nie ma żadnego związku.

I sód, jego duże spożycie sprawia, że wapń nie jest wychwytywany w kanalikach nerkowych, nie wraca do krwiobiegu, i trafia do moczu, im go więcej, tym łatwiej wytrąca się w postaci szczawianów, zwłaszcza w obecności witaminy C.
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Danusia »

Beatko za wszelką cenę musisz pomóc kocurkowi wypłukać szczawiany to jest diabelstwo nierozpuszczalne i wali w nerki , jak jest ich bardzo dużo to tylko operacja .....................,a potem niewydolność nerek :((((

strzykawka , dobra woda , Urosept x 2 obowiązkowo :ok: <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Beate »

Dzięki MM i Danusiu :-)

Dorszko <pokłon> ,
Xavier jest na Acanie Grassland i Hill'sie dla dorosłych w proporcjach 1/1. Hill's ma ok.0,4 % sodu, a Acana ma dużo sodu niestety (Dobrochna też nad tym ubolewała), bo 0,62%. Z tego powodu pomimo, że Acana bardzo służy Xavierowi postanowiłam tydzień temu, przed badaniami, że jeszcze raz spróbujemy PON-a Meadowland Mix. Jakbym miała jakieś przeczucie. Karma mokra to Cat Nature, Renske.

Co do uzdatniacza, to byliśmy zmuszeni go zainstalować ponieważ po roku użytkowania nowego domu, armatura tak zaszła kamieniem od wewnątrz, że jeszcze trochę, a musielibyśmy ja wymieniać na nową <strach>. Z wierzchu oczywiście wszystko było O.K, bo odkamieniacze były u nas na porządku dziennym, bez nich sprzątanie nie mogło się odbyć, ale to co znajdowało się w środku...Mieszkamy na wsi i mamy swoje lokalne ujęcie wody, jak widać nie jest doskonałe. Armatura w moim poprzednim mieszkaniu w mieście po 6 latach użytkowania nie była w takim opłakanym stanie, jak ta na wsi po roku.

Jak Xavier zawitał do nas to uzdatniacz już był. Tylko wcześniej podawałam mu wodę przegotowaną, a teraz od jakiegoś czasu kranówkę.

Jak patrzę teraz na pierwsze badanie Xaviera z października 2014 to już wtedy miał za dużo sodu we krwi.
Magnez -1,19 mg/dl, norma 2,10-3,20
Chlorki - 98,7 mmol/l, norma 101,500 - 118,400
Sód -155,7mmol/l , norma 143,600-156,500
wapń -12,79 mg/dl , norma 8,00-11,100
TUTAJ cały wynik.
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Fusiu »

Magnus miał identyczne wyniki. Tj. przy Ph 6.5 szczawiany wapnia. Chociaż u mnie ciężar właściwy był 1,030 chyba. ( u Was skala norm bardzo się różni od tej którą znam).

Oprócz leczenia i zmiany wody na kranową.. dopajałam, dopajałam, dopajałam.. po kilku tygodniach w powtórnych badaniach wszystko ok.

Karma PoN + ArthroFos dla kotów, który wspomaga leczenie schorzeń dolnych dróg moczowy. Przez jakiś czas miał podawany też pastę Uropet. Ja z Grassland zrezygnowałam właśnie przez sód.

U mnie też było zalecenie zmiany karmy, na wiadomą. Ale odmówiłam. Teraz wszystko jest ok! I udało mi się to w stosunkowo krótkim czasie.

Trzymam kciuki <ok>
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Beate »

Asiu :kiss:
Awatar użytkownika
Betuś
Posty: 4042
Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
Płeć: Kobieta
Skąd: Łódź

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Betuś »

Beatko, mam nadzieję, że szybko wszystko wróci do normy <ok>
:kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Beate »

Oby Betuś,oby.
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Danusia »

Beate pisze:Oby Betuś,oby.
Wróci wróci tylko kochana czekoladka musi być wodocholikiem <ok> <ok> <serce>
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Xavier vel Wedel

Post autor: Becia »

Beatko, kciuki za zdrówko Wedelka trzymam <ok> <ok> <ok> <ok>
Zablokowany