Curinek - niespodzianka
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Curinek - niespodzianka
spokojnie...Curinek na początku może malutko jeść i pić,może nie kuwetkować nawet dobę i to jest normalne przy aklimatyzacji....to że się chowa,ucieka to też normalna reakcja.....trzeba spokoju i cierpliwości ,nic na siłę.........wiem jak trudno się nie martwić, bo serce się kraje na widok smutnego maluszka......ale kotek potrzebuje czasu ,zobaczysz z godziny na godzinę będzie lepiej :-)
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Curinek - niespodzianka
No tak dla nas wielka radośc a dla maluszka rozłąka ze wszystkim co znał ale nie martw się te maluszki szybko się aklimatyzują i już po tygodniu czują się dobrze w nowym domku :-) nie płacz i nie stój nad nim tylko pomachaj wędką,poświeć laserkiem,porzucaj kulką z foli aluminiowej będzie dobrze <ok>

- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Curinek - niespodzianka
Dokładnie, głowa do góry. z każdym dniem będzie lepiej.
Dużo się nim baw, to podstawa. Daj mu też pudło z wyciętymi dziurami, aby mógł sobie tam wchodzić i wyjść spod łóżka.
Musisz się uzbroić w cierpliwość. Jeśli będziesz płakać i będziesz nerwowa, kicia to wyczuje. Spokojnie. Jak to się mówi, nie od razu Kraków zbudowano..
Najważniejsze aby chlipał wodę. Do jedzenia też się przekona. Często kot w nowym domu potrzebuje tego czasu.
Niczym się nie martw.
Dużo się nim baw, to podstawa. Daj mu też pudło z wyciętymi dziurami, aby mógł sobie tam wchodzić i wyjść spod łóżka.
Musisz się uzbroić w cierpliwość. Jeśli będziesz płakać i będziesz nerwowa, kicia to wyczuje. Spokojnie. Jak to się mówi, nie od razu Kraków zbudowano..
Najważniejsze aby chlipał wodę. Do jedzenia też się przekona. Często kot w nowym domu potrzebuje tego czasu.
Niczym się nie martw.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Curinek - niespodzianka
Jest cudny <zakochana>
I skoro sa juz takie fotki, to naprawde JUZ nie jest zle.
Spokojnie, przeprowadzka to dla niego REWOLUCJA, daj mu czas na "obwachanie" wszystkich katow.
I skoro sa juz takie fotki, to naprawde JUZ nie jest zle.
Spokojnie, przeprowadzka to dla niego REWOLUCJA, daj mu czas na "obwachanie" wszystkich katow.
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Curinek - niespodzianka
Jak siedzi pod łóżkiem i nie chce wyjść, to postaw mu tam miseczkę z wodą :-)
- Ajka
- Posty: 63
- Rejestracja: 26 sty 2015, 11:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sącz
Re: Curinek - niespodzianka
Dziękuję za ciepłe słowa i dobre rady
Zauważam znaczną poprawę w zachowaniu Curinka po całym dniu, już się nas tak nie boi, nie miauczy i nie płacze, goni po całym mieszkaniu, ale tylko jak udajemy, że nie widzimy <mrgreen> Jedzonko muszę podstawiać Mu pod pyszczek, chociaż suchej karmy nie chce jeść za bardzo, wody też nie pije, ale najważniejsze, że w ogóle ma apetyt, zobaczymy jaka będzie noc- oby lepsza jak wczorajsza, może w końcu spod łóżka wybierze opcje na łóżku <mrgreen>
Zdjęcia pt "oswajanie Curinka" <zakochana>


Zdjęcia pt "oswajanie Curinka" <zakochana>


- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Curinek - niespodzianka
oooo toż to na fotkach sielanka jest :-) :-) :-)
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Curinek - niespodzianka
<zakochana> <zakochana>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Curinek - niespodzianka
Jaki on słodki <serce> <serce> <serce> Oby jak najszybciej przekonał się, że będzie mu u Was dobrze :-) <ok> <ok> <ok>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Curinek - niespodzianka
Jaki piękny Curinek
jestem przekonana, że już czuje się jak u siebie i daje Wam duuuuużo radości <ok>