Irys Kocia Charyzma*PL
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Irys Kocia Charyzma*PL
Oby kotuszek szybko wyzdrowiał ! Wielkie ogromniaste kciuki. A dla Was dużo siły w tym wszystkim

- Aleex
- Posty: 976
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 19:23
- Płeć: kobieta
- Skąd: Pionki
- Kontakt:
Re: Irys Kocia Charyzma*PL
Dzięki dziewczyny. Życzenia przekazałam już Ani i Iryskowi. Na pewno są potrzebne. A za kciuki dziękujemy - baaaardzo się przydadzą. 
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Irys Kocia Charyzma*PL
To jeszcze raz <ok> <ok> <ok> za zdrowie Iryska.
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Irys Kocia Charyzma*PL
Ojej
trzymam mocno kciuki za Iryska, niech zdrowieje kotuś <ok> <ok> <ok>
- Aleex
- Posty: 976
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 19:23
- Płeć: kobieta
- Skąd: Pionki
- Kontakt:
Re: Irys Kocia Charyzma*PL
Czekamy na wizytę u neurologa i na tomografię lub rezonans - w zależności od decyzji lekarza. Na razie seria antybiotyków. Ostatnie badania, w tym biochemia dobre. 
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Irys Kocia Charyzma*PL
Nadal mocno trzymam kciuki za Iryska <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Irys Kocia Charyzma*PL
Irysku, ciocie się martwią i trzymają nieustająco kciuki za Ciebie <ok> <ok> <ok>
- annussia
- Posty: 134
- Rejestracja: 14 wrz 2014, 18:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Pionki
Re: Irys Kocia Charyzma*PL
Dziękujemy ślicznie - Maluch troszeczkę lepiej..
a kolejne problemy po prostu nas przeraziły - pokrótce: Irysek przestał stawać na tylne łapki i zaczął powłóczyć nogami za sobą. A stało się to podczas popołudniowej drzemki w ciągu kilku godzin.. Dlaczego? Nie wiemy.
Nosiłam go całymi nocami i pilnowałam. Bo Maluch nie rozumiał co się dzieje.. my też nie. Irys był 2 dni w klinice (prawie.. bo na noc ok 23.00 pozwolono nam go zabrać do domu i odstawić na dalsze badania o 6 rano - przecież nie mogłam sobie wyobrazić, że On ma tam na noc zostać sam!) i wszystkie badania zrobione - a poprawa malutka - ale jest! Więc zasugerowano nam - neurolog. Jeśli to zmiany neurologiczne to pojawiają się w moment a znikają trochę dłużej.. Teraz mamy już umówioną wizytę i w środę jedziemy do Warszawy. W klinice jest już od razu tomograf - jakby trzeba było.
Oby to wszystko się wyjaśniło!
Dziękujemy bardzo za miłe słowa.
PS A poza tym nasz przytulas nic się nie zmienił tylko troszkę urósł
i kochamy go chyba jeszcze mocniej, jeśli się da ! <serce> <serce>
Ale obiecane jakieś zdjęcia mimo wszystko wrzucę. Dziś takie słabiutkie, ale zawsze
Czujemy mega ogromną determinację, aby wyleczyć Maluszka. Cóż tu dużo mówić - mi mięknie serce nawet jak on chrapie! <serce>
Czy ktoś mi może powiedzieć jak jemu w tej pozycji może być wygodnie?
Nie to żeby obok legowisko leżało..

A najlepsze, że to nie było chwilowe
kocham jego wpychanie się pod poduszki albo kołdrę, a później te wygibasy 
Musi być wszystko dobrze. Przecież nie może być inaczej.
Pozdrawiamy
<serce> <serce> <serce>
a kolejne problemy po prostu nas przeraziły - pokrótce: Irysek przestał stawać na tylne łapki i zaczął powłóczyć nogami za sobą. A stało się to podczas popołudniowej drzemki w ciągu kilku godzin.. Dlaczego? Nie wiemy.
Nosiłam go całymi nocami i pilnowałam. Bo Maluch nie rozumiał co się dzieje.. my też nie. Irys był 2 dni w klinice (prawie.. bo na noc ok 23.00 pozwolono nam go zabrać do domu i odstawić na dalsze badania o 6 rano - przecież nie mogłam sobie wyobrazić, że On ma tam na noc zostać sam!) i wszystkie badania zrobione - a poprawa malutka - ale jest! Więc zasugerowano nam - neurolog. Jeśli to zmiany neurologiczne to pojawiają się w moment a znikają trochę dłużej.. Teraz mamy już umówioną wizytę i w środę jedziemy do Warszawy. W klinice jest już od razu tomograf - jakby trzeba było.
Oby to wszystko się wyjaśniło!
Dziękujemy bardzo za miłe słowa.
PS A poza tym nasz przytulas nic się nie zmienił tylko troszkę urósł
Ale obiecane jakieś zdjęcia mimo wszystko wrzucę. Dziś takie słabiutkie, ale zawsze
Czujemy mega ogromną determinację, aby wyleczyć Maluszka. Cóż tu dużo mówić - mi mięknie serce nawet jak on chrapie! <serce>
Czy ktoś mi może powiedzieć jak jemu w tej pozycji może być wygodnie?

A najlepsze, że to nie było chwilowe
Musi być wszystko dobrze. Przecież nie może być inaczej.
Pozdrawiamy
<serce> <serce> <serce>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Irys Kocia Charyzma*PL
Irysku, twoja pańcia ma rację.... musi być wszystko dobrze, nie może być inaczej
Zdrowiej nam koteczku jak najszybciej <ok> <ok> <ok>
Zdrowiej nam koteczku jak najszybciej <ok> <ok> <ok>
- Aleex
- Posty: 976
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 19:23
- Płeć: kobieta
- Skąd: Pionki
- Kontakt:
Re: Irys Kocia Charyzma*PL
Irysek - moje piękne Słoneczko <serce> <serce> <serce> <serce>
On zawsze jest taki grzeczny, kochaniutki i taki cierpliwy. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Czekamy na wizytę - będzie dobrze córciu.
On zawsze jest taki grzeczny, kochaniutki i taki cierpliwy. <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Czekamy na wizytę - będzie dobrze córciu.
