Khaleesi & Mordimer
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Khaleesi & Mordimer
Śpioszek kochany <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Khaleesi & Mordimer
Ależ romantyczne ujęcie Kaliśki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Khaleesi & Mordimer
<zakochana>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Khaleesi & Mordimer
Jaka jestem zmęczona całym dniem <lol>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Khaleesi & Mordimer
Zmęczona jak koń po westernie, ciężkie to kocie życie
<serce> <serce> <serce> <serce>
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Khaleesi & Mordimer
Jak pięknie drzemie słoneczko

- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Khaleesi & Mordimer
Ależ Wy tu stosujecie niesamowite pozycje do spania <gwiżdże> <gwiżdże>
Normalnie co jedna to większe wrażenie robi <ok>
Głaski dla koteńków

Normalnie co jedna to większe wrażenie robi <ok>
Głaski dla koteńków
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Khaleesi & Mordimer
U nas dzisiaj śpiąco i leniwie, futra śpią, pańcia też jakaś taka nie do życia.... 




- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Khaleesi & Mordimer
A gdzie Mordimuś tak łaputki wybrudził? <lol>
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Khaleesi & Mordimer
Cóż za ekonomiczne koteczki, we dwójkę się upchnęli w jedną oponkę <shock> Mordimuś cudownie przytrzymuję rękę Pańci, widać, że bardzo ją kocha <zakochana> A senność to na pewno wina pogody, po pięknej sobocie (spędzonej podobno w Krakowie <diabeł> ) niedziela beznadziejna. Dobrze, że byłam głosować rano, w drodze na targ śniadaniowy, bo teraz by mi się już nie chciało z domu wychodzić na tą pluchę 