Ja od dawna z uporem maniaka powtarzam ,ze wszystko jest zapisane tam wysoko w wielkiej księdze tak jak mawia w mojej ulubionej książce " Kubuś fatalista i jego Pan " Denisa Diderota główny bohater i u mnie to się zawsze sprawdza :-)
Asiu bardzo się cieszę ,ze Fusiu tak szybko do Was wróci

<serce>
Moja poprzednia sznauerka olbrzymka Aga ( wielka miłość mojego małża) odeszła 17 czerwca , w tym samym dniu urodziła się Oktawia czyli Lou LOu Barbabella *PL jako ostatnia 8 i żeby było lepiej miało juz jej nie być bo po 7 pan wet stwierdził w dniu 16 czerwca ,ze to juz wszystkie ,a tymczasem nasza suńka wylazła sobie w nocy z brzuszka mamusi <mrgreen> .
Żeby było lepiej to hodowla szczecińska i akurat sunia rodziła u przyjaciół pod Warszawą ( co dla nas dodatkowym było atutem) wprawdzie Aga była osobnikiem alfa bardzo spokojnym i statecznym ,a Oktawia to wulkan który wszystkich kocha całymi swoimi 40 kg upodabniając się jak się da do kotów ale to już szczegół <lol>
Asiu super
