Curinek - niespodzianka
- Charlotte
- Posty: 443
- Rejestracja: 04 wrz 2014, 18:32
- Płeć: kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Curinek - niespodzianka
Słodziaczek <roll>
- Ajka
- Posty: 63
- Rejestracja: 26 sty 2015, 11:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sącz
Re: Curinek - niespodzianka
Witamy kotkowe ciocie
dawno nas tu nie było, ale to wszystko dlatego, że Curinek zajmuje mi większość czasu <zakochana> no i niestety inne obowiązki też dają mi się we znaki
A Curinek - mam wrażenie jakby mieszkał z nami od lat <zakochana> grzeczniutki, kochany, czasami troszkę psoci :-> ale jest taki słodki, że nie potrafię się na Niego gniewać <zakochana> no i rośnie jak na drożdżach
moje futerkowe kochane serduszko <serce> przesyłam Wam aktualne zdjęcia mojego olbrzyma
"Leniuchowanie to to co uwielbiam robić najbardziej <mrgreen> "

a tak krzyczę do mojej pani jak domagam się jedzenia <lol>

"Leniuchowanie to to co uwielbiam robić najbardziej <mrgreen> "

a tak krzyczę do mojej pani jak domagam się jedzenia <lol>

- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Curinek - niespodzianka
Oj, co za śliczny krzykacz <zakochana>
- Monic
- Posty: 487
- Rejestracja: 07 lis 2014, 13:50
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Katowice
Re: Curinek - niespodzianka
Przesłodki kocurek:-) Super, że tak szybko się zadomowił:-) Śliczne oczka i kolorek futerka, cudo:-)
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Curinek - niespodzianka
Ajka faktycznie olbrzym z niego
ledwo się na ławę mieści

głaski dla przystojniaka
ledwo się na ławę mieści
głaski dla przystojniaka
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Curinek - niespodzianka
Rzeczywiście, od razu widać, że to grzeczny kotek
<święty>
Ślicznie rośnie
I wcale się nie dziwię że świata już poza nim nie widzisz <zakochana>
Ślicznie rośnie
I wcale się nie dziwię że świata już poza nim nie widzisz <zakochana>
- Ajka
- Posty: 63
- Rejestracja: 26 sty 2015, 11:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sącz
Re: Curinek - niespodzianka
Drogie Kocie mamy... mam ogromny dylemat- przedstawiam Wam Dropsika <zakochana> jest to nowy kocur z tej samej hodowli co Curinek i chciałabym się doradzić czy "sprawić" Curinkowi braciszka, czy lepiej jak już jest 2 miesiące u nas żeby nie wprowadzać nowego kotka? POMÓŻCIE PROSZĘ <mrgreen>










- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Curinek - niespodzianka
Dropsik wygląda na malutkiego jeszcze więc do ewentualnego terminu odbioru jeszcze chyba trochę czasu jest.
Jak Curinek jest u Was dopiero 2 miesiące to bym jeszcze poczekała trochę, ale za jakieś 2 miesiące myślę, że można by wprowadzić nowego kotka. Tak mi się wydaje. Na 2 tygodnie przed przyjazdem nowego kotka Curinkowi podawałabym Immunodol na zwiększenie odporności.
Jak Curinek jest u Was dopiero 2 miesiące to bym jeszcze poczekała trochę, ale za jakieś 2 miesiące myślę, że można by wprowadzić nowego kotka. Tak mi się wydaje. Na 2 tygodnie przed przyjazdem nowego kotka Curinkowi podawałabym Immunodol na zwiększenie odporności.
- alakin
- Posty: 873
- Rejestracja: 18 lis 2014, 01:38
- Płeć: *
- Skąd: Kraków
Re: Curinek - niespodzianka
Niestety w temacie nie pomogę ...zbyt mało wiem na temat dokocenia.
Słyszałam kiedyś ze drugiego kota kupujemy dla siebie , nasz kot niekoniecznie musi byc z tego powodu szczesliwy <mrgreen>
Kociaki słodziaki oba

Słyszałam kiedyś ze drugiego kota kupujemy dla siebie , nasz kot niekoniecznie musi byc z tego powodu szczesliwy <mrgreen>
Kociaki słodziaki oba
- Ajka
- Posty: 63
- Rejestracja: 26 sty 2015, 11:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sącz
Re: Curinek - niespodzianka
No właśnie Dropsik jest do odebrania już w tę sobotę, Pani z hodowli zapewnia, że to idealne rozwiązanie dla jednego kotka, bo wtedy będzie miał się z kim Curinek bawić, nie będzie tak psocił (zdrapane firanki, zasłony, siodełko od roweru itd itd itd <mrgreen> ) Wczoraj wzięliśmy naszego Curinka do hodowli i faktycznie jedynym Kotkiem, który się Nim zainteresował i podszedł był właśnie Dropsik. Nasz Curinek ma 5 miesięcy, Dropsik ma 3 miesiące więc nie ma aż takiej wielkiej różnicy wiekowej (oczywiście Curinek był największym Kocurem z całego miotu i dlatego wydaje się teraz na dużo starszego, ale to jeszcze maluch, wyrośnięty maluch <lol> ) Po prostu zastanawiam się czy 2 kotki to dużo większa różnica finansowo w utrzymaniu i przede wszystkim chciałabym doradzić się w kwestii jak już będą dwa kotki to czy będą się chciały przytulać, łasić itd. tak jak np teraz, czy raczej kotki zajmują się sobą i na pieszczoty z "mamą" nie mają już ochotySonia pisze:Dropsik wygląda na malutkiego jeszcze więc do ewentualnego terminu odbioru jeszcze chyba trochę czasu jest.
Jak Curinek jest u Was dopiero 2 miesiące to bym jeszcze poczekała trochę, ale za jakieś 2 miesiące myślę, że można by wprowadzić nowego kotka. Tak mi się wydaje. Na 2 tygodnie przed przyjazdem nowego kotka Curinkowi podawałabym Immunodol na zwiększenie odporności.