Bolek i Lolek i ich domek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Kajtek
Posty: 14
Rejestracja: 16 lip 2013, 10:10
Płeć: kobieta
Skąd: Bielsko-Biała

Re: Bolek i Lolek i ich domek

Post autor: Kajtek »

Asiu, pewnie go coś ugryzło w plecki.To na pewno nie od robaków :-) Dezynfekuj i sprawdzaj czy nie zbiera się wydzielina.Możesz też posmarować maścią antybiotykową, chociażby Tribiotykiem. Będzie OK.

To samo przydarzyło się mojemu Kajusiowi dwa czy trzy lata temu. Spał sobie na leżaku pod kwitnącym wiciokrzewem więc jestem pewna, że to był jakiś gryzący owad.
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Bolek i Lolek i ich domek

Post autor: Fusiu »

Też mam takie podejrzenie.. Wczoraj pozwolił sobie oczyścić ranę troszkę. Dziura jest na wylot jego skóry.. tzn. jak czyściłam futro obok, to ona się ruszała razem ze skórą. Cieszę się,że Bolek je i pije. Wczoraj było polowanie bo jednak chciałam pojechać do weta, no ale nie ma mocnych. Musiałby przyjechać ktoś kto łapie dzikie koty..

Ranka się zasklepia, choć nie wygląda dobrze, przez duży ubytek sierści.. zaopatrzyłam się w leki w sprayu na tego typu rany, który nie pieką po aplikacji.. będę próbowała pstrykać..

Lolek bez zmian.. zdrowy i szczęśliwy wyleguje się u mnie na trawie <zakochana> <zakochana>
A Bolesław jak na złość zawsze się wyleguje na boku z raną..a ja się denerwuję,że ją zabrudza..

No ale mam przeczucie,że po oczyszczeniu idziemy na prostą
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Bolek i Lolek i ich domek

Post autor: asiak »

Asiu, będzie dobrze... za co mocno trzymam <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Bolek i Lolek i ich domek

Post autor: Fusiu »

Boleczek odkażony <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Chłopak trenuje moją cierpliwość..ale się udało..

Chłopaki pojadły, pobiegały razem po trawce.. a teraz idzie burza i już schowały się w domku.. i to w jednym pokoju (a do tej pory każdy leżał we własnym) <ok> <ok> <ok>

Jestem dobrej myśli!

Acha! Dziś było mizianie Lola, a on leżał rozłożony kołami do góry :radocha: :radocha:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Bolek i Lolek i ich domek

Post autor: asiak »

Razem będzie im cieplej <lol>
Bardzo się cieszę, że mają swój domek, swój azyl... żaden deszcz, burza im nie groźne :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Bolek i Lolek i ich domek

Post autor: Fusiu »

asiak pisze:Razem będzie im cieplej <lol>
Bardzo się cieszę, że mają swój domek, swój azyl... żaden deszcz, burza im nie groźne :kotek: :kotek:
Oj ja też. Asiu, czasem stoję na balkonie i wychylam się aby popatrzeć na te wystające z pokoi łepki <serce> <serce>
Zawsze mnie to rozczula <oops> <oops>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Bolek i Lolek i ich domek

Post autor: asiak »

Fusiu pisze:
asiak pisze:Razem będzie im cieplej <lol>
Bardzo się cieszę, że mają swój domek, swój azyl... żaden deszcz, burza im nie groźne :kotek: :kotek:
Oj ja też. Asiu, czasem stoję na balkonie i wychylam się aby popatrzeć na te wystające z pokoi łepki <serce> <serce>
Zawsze mnie to rozczula <oops> <oops>
:kiss:
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Bolek i Lolek i ich domek

Post autor: PyzowePany »

Fusiu pisze:
asiak pisze:Razem będzie im cieplej <lol>
Bardzo się cieszę, że mają swój domek, swój azyl... żaden deszcz, burza im nie groźne :kotek: :kotek:
Oj ja też. Asiu, czasem stoję na balkonie i wychylam się aby popatrzeć na te wystające z pokoi łepki <serce> <serce>
Zawsze mnie to rozczula <oops> <oops>


Jak to wystające łebki? To oni się tam nie mieszczą <strach> ? Może trzeba im dokupić werandę <mrgreen> <mrgreen> ??
Super masz chłopaków wokół siebie Asiu, ale może jakaś dziewczynka by wam się tam przydała <mrgreen> 8-) ??
Awatar użytkownika
Fusiu
Agilisowy Rezydent
Posty: 6671
Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
Płeć: kobieta
Skąd: Nowy Sacz

Re: Bolek i Lolek i ich domek

Post autor: Fusiu »

PyzowePany pisze:
Fusiu pisze:
Oj ja też. Asiu, czasem stoję na balkonie i wychylam się aby popatrzeć na te wystające z pokoi łepki <serce> <serce>
Zawsze mnie to rozczula <oops> <oops>


Jak to wystające łebki? To oni się tam nie mieszczą <strach> ? Może trzeba im dokupić werandę <mrgreen> <mrgreen> ??
Super masz chłopaków wokół siebie Asiu, ale może jakaś dziewczynka by wam się tam przydała <mrgreen> 8-) ??
Nie, nie... miejsca jest sporo :D Pewnie to domena dzikich kotów.. Z łebkiem wystającym widzą wszystko co się dzieje wokoło. Lolesławowi czasem zdarzy się zasnąć snem kamiennym i wtedy zanurza się w pokoju, ale zawsze głową do wyjścia :-)

Wczoraj po pracy, gdy zanosiłam im drugie śniadanie, a chłopaki spali w jednym pokoju, przy wyjściu aż się lekko zaklinowali, bo postanowili wyjść do mnie w tym samym momencie :kotek: :kotek:

A około 23 byłam na ganku przy dolnych drzwiach.. i co widzę? Boleczek przybiegł do drzwi i na mój widok zaczął płakać. Wyszłam do niego... a on tak strasznie się zaczął tulić do mnie <shock> .. Gdy musiałam iść, on usiadł przy szybie w drzwiach i płakał za mną.. no serce mi się kroiło ;-( ;-(

Wiem,że mają sporo...są leczone, karmione, mają swój domek i moje ręce do głaskania.. ale w takich chwilach tak bardzo mi smutno,że nie mają prawdziwego domu, gdzie podczas burzy mogłyby się schować u panci pod kołdrę ;-(
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Bolek i Lolek i ich domek

Post autor: Sonia »

Asiu pomyśl, że inne kotki nie mają tyle szczęścia co B&L :hug:

Z drugiej strony Bolek jest tak bardzo proludzki, że szkoda, że nie ma swojego ludzia na wyłączność, na pewno szybko by się przyzwyczaił do życia w prawdziwym domu, tylko wtedy Lolek zostałby sam. Jego chyba ciężko byłoby przyzwyczaić do mieszkania w domu bez wychodzenia na dwór.
Zablokowany