Jakby ktoś chciał zobaczyć, jak wyglądają nieostre zdjęcia, to zapraszam <mrgreen> <mrgreen>
Koty upodobały sobie ponownie leżenie na suszarce z praniem. Świeżym oczywiście <roll>
I o ile Elmo jeszcze ma na pyszczku wymalowane takie lekkie zwątpienie, czy aby na pewno powinien... to Pyza w ogóle się już nie czai <lol>
moge czy nie mogę... oto jest pytanie <roll>
Elmosiu, nie patrz w stronę Dużej, udawaj, że cię tu nie ma <gwiżdże> <gwiżdże>
tylko pańcia pamiętaj, nie przypinaj prania żadnymi klamerkami, bo nam w dupcie niewygodnie będzie <roll> <roll> <mrgreen>
Z góry przepraszam za ewentualne uszkodzenie wzroku po obejrzeniu zdjęcia nr 1 <lol>
Klamerki <rotfl> Ula <lol> <lol> <lol>
Ja nie wiem jak te Wasze koty to robią że wskakujac na suszarki ich nie przewracają.
Albo ja mam jakąś niestabilną albo Sisi ma jakieś dziwne moce. Ile próbuje wskoczyć na suszarkę (mam jakąs z IKEI) tyle razy ja przewraca, przy okazji wyginając pręty <shock>
One są bezbłędne <lol> <lol> <lol> <serce> <serce> <serce>
Moje koty nie wskocza na suszarkę bo mam taką pionową ;) za wysoka i za wąska na leżakowanie <lol>
Świetne te klamerki, od razu dupkami prasują pewnie i docieplają te cienkie, letnie swetry <lol>
U mnie rzadko stawiam suszarkę, ale jak już to jest siedzenie POD suszarką, ale hitem i tak jest parasol <mrgreen>