wczoraj odwiedziliśmy Anię i Sissi w ich pięknym mieszkanku,
byliśmy z Kurkumką na specjalne życzenie Ani
co by wam tu napisać jeszcze...
jedliśmy Jagodową Smakowitość z Miętą i nie tylko,
a Kurkuma krążyła po mieszkaniu w towarzystwie Sissi i czuła się jak u siebie,
Ania wyraźnie nie miała nic przeciwko temu, abyśmy wychodząc zapomnieli zabrać Kurkumki <lol>
cóż... wyglądalo na to, że nasz mały rudasek idealnie pasuje nie tylko do podłogi <lol> ale do kota i najwyraźniej do serca pani A.
a Sissi z elegancką nonszalancją pozowała czasem naszemu malarzowi,
czego efektem jest choćby obraz DAMA W BŁĘKICIE :-)

Ania dzięki za miły wieczór