Sir Newton i cyn-Amonek
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Gdy na początku będziesz czujna, z czasem będzie dużo lepiej. Postaw z 2-3 kartony z otworami.. niech sie przez nie bawią. U mnie chłopaki mają w każdym pokoju karton. Na początku zdarzały się zapasy, ale teraz już nigdy. Byłam jednak przez prawie 3 miesiące bardzo czujna. Zaowocowało to wspaniała przyjaźnią miedzy nimi. Ich zabawa to uczta dla oczu!
Trzymam kciuki. Nagradzaj zawsze pozytywne zachowania. <ok> <ok> <ok>
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> kochane kociska
Trzymam kciuki. Nagradzaj zawsze pozytywne zachowania. <ok> <ok> <ok>
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> kochane kociska
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Śliczny cynamonek <serce>
Cheshire Twój śliczniak ma główeczkę okrąglutką, zobaczysz jak go troszeczkę podtuczysz to jeszcze przerośnie Newtonka <strach> <lol>
Cheshire Twój śliczniak ma główeczkę okrąglutką, zobaczysz jak go troszeczkę podtuczysz to jeszcze przerośnie Newtonka <strach> <lol>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Trzymam kciuki za samodzielny pobyt kociastych <ok>
Śliczni oboje - cynamonowy maluszek i starszy brat <zakochana>
Śliczni oboje - cynamonowy maluszek i starszy brat <zakochana>
-
aurora80
- Posty: 648
- Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa/Marki
Re: Sir Newton
Newtonku my love <serce> 3maj się!cheshire pisze:Zamknęłam jeszcze go potem raz, ale teraz większość dnia biega po mieszkaniu. Oczywiście już się chyba nauczył i też jeśli teraz Newton spokojnie się do Amona zbliży z ciekawości, to teraz Amon potrafi go osyczećAle generalnie chyba jest dobrze, zabawiam oboje wędka i laserkiem, oboje spokojnie jedzą, kuwetkują itp. Żaden się nie chowa ani nie atakuje. W tym momencie siedzę na sofie i Amon drzemie obok a Newton w tubie na drapaku też śpi - chyba się juz zmęczyli <lol> To mam teraz chwilę i mogę popracować
![]()
Ale jak obiecałam to porcja kiepskawych fotek, choć były problemy rano, bo chyba Duracela miał w dupce i nie szło go uchwycić <lol>
A to moj starszy brat, fajny nie 8-) Cały czas mnie obserwuje<?>
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Wróciłam dziś specjalnie wcześniej z uczelni, żeby zobaczyć co jest grane a tu sielanka - oboje sobie spali cały czas :-)
I zauważyłam, że się barankują i ocierają główkami - rano jak wstali tak sie przywitali i dzisiaj jak weszłam to po przywiatniu mnie (zauważyłam, że Amon chyba papuguje Newtona) to samo do siebie zrobili, Newton też wylizał mu dupkę i cały ogon (?) - to ok? No i też Newton go woła a ten biegnie do niego. Chyba jest coooraz lepiej i jest szansa na przyjaźń <tańczy>
Nie wiem tylko jak z tą zabawą z pacaniem łapami - mały czasem syczy i warczy, ale nie ucieka, wywala brzuch i sam też zaczepi.. Nie widzę, też agresji ze strony Newtona, raczej się troche jeszcze obawiam, że nie zna swojej siły a Ami to takie małe chuchro jeszcze
Czy wasze koty czasem syczą/warczą jak sie bawią? Może to dlatego, że to kociak jeszcze? Newton absolutnie nie warczy na niego.
I zauważyłam, że się barankują i ocierają główkami - rano jak wstali tak sie przywitali i dzisiaj jak weszłam to po przywiatniu mnie (zauważyłam, że Amon chyba papuguje Newtona) to samo do siebie zrobili, Newton też wylizał mu dupkę i cały ogon (?) - to ok? No i też Newton go woła a ten biegnie do niego. Chyba jest coooraz lepiej i jest szansa na przyjaźń <tańczy>
Nie wiem tylko jak z tą zabawą z pacaniem łapami - mały czasem syczy i warczy, ale nie ucieka, wywala brzuch i sam też zaczepi.. Nie widzę, też agresji ze strony Newtona, raczej się troche jeszcze obawiam, że nie zna swojej siły a Ami to takie małe chuchro jeszcze
Czy wasze koty czasem syczą/warczą jak sie bawią? Może to dlatego, że to kociak jeszcze? Newton absolutnie nie warczy na niego.
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Świetnie Wam idzie! Newtonek to mądry i kochany kotek
Nieustajace <ok>
- Surimi
- Posty: 156
- Rejestracja: 25 maja 2015, 13:11
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Ostatnio czytałam wypowiedź behawiorystki i z tego co mi obecnie wiadomo syczenie, warczenie itp. to nie jest już zabawa. Mały może ze strachu tak reaguje.
Mój Funfel fuczy/prycha na dużą piłkę z grzechotką oraz na wędkę z "latającymi piórkami". Ewidentnie boi się tych zabawek.
Mój Funfel fuczy/prycha na dużą piłkę z grzechotką oraz na wędkę z "latającymi piórkami". Ewidentnie boi się tych zabawek.
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Kurcze cieszyłam się, a jest znów chyba gorzej
Newton widzę, że go atakuje ciagle teraz 
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Nie martw się
Koty potrzebują czasu. Będzie dobrze 
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Beciu a u Was jak było? Też sie atakowały? Mam kryzys i mi źle bardzo 
