Sir Newton i cyn-Amonek
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Szczerze powiem, nie pamiętam <oops> Musiałabym poczytać swój wątek, żeby sobie przypomnieć. A skoro nie pamiętam, to nawet jeżeli coś było, to incydentalnie i nie na tyle poważnie, aby zapisać w pamięci 
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Zabawiaj, a jak naprawde Ci sie wydaje, ze to zlowrogie, to rozdzielaj.
Chyba.........
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Śliczny ten Cynamonek-Ancymonek
<zakochana>
Co do pierwszych trudności w dokoceniu, to chyba wszyscy wszystko już tu przerabiali, każdą opcję, jakoś zawsze dobrze się kończyło....i u Ciebie też się uspokoi, gwarantuję
<ok> 
Co do pierwszych trudności w dokoceniu, to chyba wszyscy wszystko już tu przerabiali, każdą opcję, jakoś zawsze dobrze się kończyło....i u Ciebie też się uspokoi, gwarantuję
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Do Newtona pewnie dociera, że nowy lokator nie przyjechal tylko na weekend, ale raczej chce się zadomowić na stałe
U nas dobry skutek przynosiło wybawienie kotów aż do wywalonego języka <lol> ja zajmowałam się jednym, TŻ drugim
A potem wspólny posiłek, miseczki w zasięgu wzroku i jakoś szło.
Z tym wylizywaniem to u nas było podobnie, Elmo leżał w rozetce na drapaku, Pyza podchodziłą i zaczynała go pucować. Jednak mnie to wyglądalo jakby chciała go zniechęcić do leżenia w jej miejscu <lol>
Powodzenia i cierpliwości

Z tym wylizywaniem to u nas było podobnie, Elmo leżał w rozetce na drapaku, Pyza podchodziłą i zaczynała go pucować. Jednak mnie to wyglądalo jakby chciała go zniechęcić do leżenia w jej miejscu <lol>
Powodzenia i cierpliwości
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Czytałam różne wątki i też bywają u niektórych takie pacania mi zabawy nie do końca wyglądające zabawowo (u Ciebie Beciu z tego co widziałam także, a teraz Leonek i Boguś <zakochana> )
TŻ mówi, że przesadzam i chyba faktycznie, bo kryzys był jak on wyszedł na rower a ja zdenerwowana je chciałam rozdzielać nerwowo się bawić, choć nie chcieli i im się chyba mój nastrój udzielił <hm> Jak wrócił TŻ, zabawił Newtona, mały sam się bawił myszką koło mnie i było ok. A ze mną jak byłam sama był problem taki, że Newton nie chciał się bawić w pobliżu Amona bo ten zaraz chciał to samo robić. Potem złożyłam im taki karotonowy domek z Royala i się bawili razem, wyciągali łaputy przez dziury itp. :-) A dziś rano Newton lizał Amona znów na łóżku dużym, więc to nie walka o miejscówkę... I chciał z nim na parapecie posiedzieć i ptaszki oglądać, ale Amonek uciekł po 2 minutach. Potrzeba mi cierpliwości chyba...
TŻ mówi, że przesadzam i chyba faktycznie, bo kryzys był jak on wyszedł na rower a ja zdenerwowana je chciałam rozdzielać nerwowo się bawić, choć nie chcieli i im się chyba mój nastrój udzielił <hm> Jak wrócił TŻ, zabawił Newtona, mały sam się bawił myszką koło mnie i było ok. A ze mną jak byłam sama był problem taki, że Newton nie chciał się bawić w pobliżu Amona bo ten zaraz chciał to samo robić. Potem złożyłam im taki karotonowy domek z Royala i się bawili razem, wyciągali łaputy przez dziury itp. :-) A dziś rano Newton lizał Amona znów na łóżku dużym, więc to nie walka o miejscówkę... I chciał z nim na parapecie posiedzieć i ptaszki oglądać, ale Amonek uciekł po 2 minutach. Potrzeba mi cierpliwości chyba...
- Neta
- Posty: 1000
- Rejestracja: 12 mar 2015, 18:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rabka Zdrój
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Witaj cynAmonku malutki śliczniutki <zakochana>
Rośnij pięknie i zdrowo w zgodzie ze swoim wspaniałym starszym bratem <ok> Trzymamy mocno kciuki za szybkie pełne porozumienie <ok>
Całuski w śliczny nosek i łaputki <zakochana>
Rośnij pięknie i zdrowo w zgodzie ze swoim wspaniałym starszym bratem <ok> Trzymamy mocno kciuki za szybkie pełne porozumienie <ok>
Całuski w śliczny nosek i łaputki <zakochana>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Potrzymam za Was jeszcze kciuki <ok> <ok> <ok>
Nie zezwalaj na agresję i nie martw się, Twoj spokój i opanowanie jest bardzo wazne,
to dopiero poczatki, ale pzrecież ułoży się

Nie zezwalaj na agresję i nie martw się, Twoj spokój i opanowanie jest bardzo wazne,
to dopiero poczatki, ale pzrecież ułoży się
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Za jak najszybsze dogadanie się <ok> <ok> <ok>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Jak tam kociaste, lepiej się dogadują ?? <ok> <ok>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Sir Newton i cyn-Amonek
Też jestem ciekawa jak tam relacje chłopaków
<zakochana> <zakochana>