Maluszek to juz nie taki maluszek, rosnie pięknie <zakochana> Ale do zdjecia to laputy mógl sobie choć troszke umyć a nie takie czarnuchy pokazywać. <lol>
Maluszek ma czarniutkie łaputki - do zacałowania <serce> <serce> <serce>
Dziewczyny - jestem w sanatorium, więc zdjęć chwilowo nie będzie, chyba że Estera zrobi mi niespodziankę i mi je przyśle. Odliczam dni d końca pobytu, bo każdy mijający zbliża mnie do przywiezienia Maleństwa do domu.
Internetu tutaj jak na lekarstwo, więc proszę o wyrozumiałość
Maleństwo odbieram 23 sierpnia w niedzielę. Wracam w sobotę do domu i od razu następnego dnia jadę po Maluszka <tańczy> <tańczy> <tańczy> <ok> <ok> <ok>
Beatko nie mam na razie. Przyznaję, że też jestem ciekawa, jak Hugo zareaguje na Małego. Tym bardziej, że będzie pewnie na mnie obrażony, że na tak długo wyjechałam. Nie dość, że mnie nie było, to jeszcze zafunduję mu od razu braciszka. Znając Huga może mieć focha <lol> <lol> <lol>