Karmelek - nasze maleństwo
- Konstancja
- Posty: 149
- Rejestracja: 16 kwie 2015, 19:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Karmelek - nasze maleństwo
udanych wakacji!!! <ok> Karmelek z pewnością odpowiednio zajmie się domem 
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Karmelku życzę Ci udanych wakacji z Babcią i żeby Cię rozpuszczała ile się da 
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
O rany, wstyd mi za to spoznienie, no ale nie mialam zbytnio dostepu do internetu podczas urlopu, wiec moze mi Karmelciu jakos wybaczy...
Udanych wakacji, Elwirko !
A raczej milego powrotu, bo zanim to przeczytasz pewnie bedziecie juz z powrotem <lol>
Udanych wakacji, Elwirko !
A raczej milego powrotu, bo zanim to przeczytasz pewnie bedziecie juz z powrotem <lol>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Elwirko bawcie się dobrze, wypoczywajcie, korzystajcie z urlopu <ok> <ok> <ok>
Karmelek jest w dobrych rękach, więc niczym się nie martw. Będzie dobrze

Karmelek jest w dobrych rękach, więc niczym się nie martw. Będzie dobrze
- Karramba
- Posty: 60
- Rejestracja: 28 cze 2015, 17:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Rzeszów
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Sto lat w kocim szczęściu Karmelku!!!!
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Elwirko, wróciliście już? Jak Karmelek zniósł rozłąkę?
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
No wlasnie, co tu taka cisza w tym watku ? <yamaha>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Wróciliśmy już <mrgreen> we wtorek 11.
Zatonęłam w górze prania i prasowania , a 16 Tosia pojechała na kolonie.
Dziś zawiozłam TZ do szpitala , ale go nie przyjęli ( planowana artroskopia) - za dużo ludzi mają z wypadku i przesunęli go na poniedziałek
a taki miałam mieć fajny tydzień tylko z Karmelkiem <oops>
Koteczek rozłąkę zniósł świetnie. Babcia rozpuściła go do granic możliwości. Ciągle teraz stoi przy misce i domaga się dosypania brysiochrupek, masełka z lodówki i wody z kranu <mrgreen>
Spali sobie razem, jedli razem i dużo rozmawiali i nosili. Karmelek pokazał, że umie otworzyć siatkę na balkon <strach> na szczęście więcej nie powtórzył tego wyczynu.
Mama zakochana w Karmelku dzwoni teraz co tam u wnusia słychać i czy dobrze dbam o niego <mrgreen>
Zatonęłam w górze prania i prasowania , a 16 Tosia pojechała na kolonie.
Dziś zawiozłam TZ do szpitala , ale go nie przyjęli ( planowana artroskopia) - za dużo ludzi mają z wypadku i przesunęli go na poniedziałek
a taki miałam mieć fajny tydzień tylko z Karmelkiem <oops>
Koteczek rozłąkę zniósł świetnie. Babcia rozpuściła go do granic możliwości. Ciągle teraz stoi przy misce i domaga się dosypania brysiochrupek, masełka z lodówki i wody z kranu <mrgreen>
Spali sobie razem, jedli razem i dużo rozmawiali i nosili. Karmelek pokazał, że umie otworzyć siatkę na balkon <strach> na szczęście więcej nie powtórzył tego wyczynu.
Mama zakochana w Karmelku dzwoni teraz co tam u wnusia słychać i czy dobrze dbam o niego <mrgreen>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Karmelek - nasze maleństwo
A tak się martwiłaś, superelwiska3 pisze:Wróciliśmy już <mrgreen> we wtorek 11.
Zatonęłam w górze prania i prasowania , a 16 Tosia pojechała na kolonie.
Dziś zawiozłam TZ do szpitala , ale go nie przyjęli ( planowana artroskopia) - za dużo ludzi mają z wypadku i przesunęli go na poniedziałek![]()
a taki miałam mieć fajny tydzień tylko z Karmelkiem <oops>
Koteczek rozłąkę zniósł świetnie. Babcia rozpuściła go do granic możliwości. Ciągle teraz stoi przy misce i domaga się dosypania brysiochrupek, masełka z lodówki i wody z kranu <mrgreen>
Spali sobie razem, jedli razem i dużo rozmawiali i nosili. Karmelek pokazał, że umie otworzyć siatkę na balkon <strach> na szczęście więcej nie powtórzył tego wyczynu.
Mama zakochana w Karmelku dzwoni teraz co tam u wnusia słychać i czy dobrze dbam o niego <mrgreen>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Elwirko to skarb mieć taką babcię dla Karmelka
Wymiziaj tego rozpuszczonego kotka ode mnie <mrgreen>

Wymiziaj tego rozpuszczonego kotka ode mnie <mrgreen>