Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
to co.. gonimy szybciorem te 666 <mrgreen> aaale będzie zdjęć do pooglądania 
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
No dobra, chwila moment .... zaraz coś wleci <mrgreen>
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
<zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jacy oni sa sliczni <serce> <serce>
Soniu, a czy oni sie razem bawia ? Przytulaja ? Liza sobie glowy ?
Jacy oni sa sliczni <serce> <serce>
Soniu, a czy oni sie razem bawia ? Przytulaja ? Liza sobie glowy ?
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Byczki wyrośnięte <serce>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Na tym zdjęciu, gdzie udaje chlebek, widać jaki dorodny bochen z niego <mrgreen>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Yam przytulać to się nie przytulają. Tami nie chce, choć Tobinek go często zaczepia, że niby chce się przytulić, uwali się koło leżącego Tamisia, a potem go podgryza i kończy się leżenie. Pobiegają razem trochę to fakt, ale nie śpią razem. Głowę to sobie czasem wyliżą, ale to tak nie z czułości, ale raczej tak, żeby się pozbyć "intruza" <mrgreen>





