Też zawsze myślę, że jak już cos piszesz, to może w końcu są to te dobre wieści...
Trzymam cały czas kciuki za naszego wędrowniczka, wierze, ze wróci do Ciebie i do nas
A tak odnośnie tych maluchów to sąsiedzi karmią ta koteczke i maluchy?
Może bylaby szansa namowic się z sąsiadami na sterylke koteczki? <gwiżdże>

