Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272 Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole
Post
autor: MoniQ » 15 wrz 2015, 16:05
Jaki on jest żywy i wyluzowany
Mordimusia mi przypomina, zero stresu w nowym domu.....
A Euphi trochę jak Kalinka, z dystansem i godnością, ale bez paniki
<serce>
Kochane kotusie <zakochana>
dagusia
Posty: 2001 Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland
Post
autor: dagusia » 15 wrz 2015, 16:06
dzieki
ja tylko "s" usunęłam bo kiedys tak mi wchodziło <shock>
Właśnie spogladam do salonu i nie wierze..... <shock> <shock> <shock> ide zrobić zdjecie, zaraz wracam <mrgreen>
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640 Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie
Post
autor: Becia » 15 wrz 2015, 16:07
dagusia pisze:
dzieki
ja tylko "s" usunęłam bo kiedys tak mi wchodziło <shock>
Spoko
dagusia
Posty: 2001 Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland
Post
autor: dagusia » 15 wrz 2015, 16:17
W salonie wytuacja wygląda obecnie tak <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> chyba jest lepiej <mrgreen>
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640 Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie
Post
autor: Becia » 15 wrz 2015, 16:18
norka
Agilisowy Rezydent
Posty: 2610 Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk
Post
autor: norka » 15 wrz 2015, 16:18
no proszę ! jak cudnie ! :-) :-) :-) :-)
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442 Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France
Post
autor: yamaha » 15 wrz 2015, 16:19
No SUPER jest !
A Ty drzwi chcialas zamykac
dagusia
Posty: 2001 Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
Płeć: kobieta
Skąd: Ireland
Post
autor: dagusia » 15 wrz 2015, 16:23
Nie wiem jak to się stało, bo przecież warczy i syczy.... ale chodzi za nim non stop, jak cień :-)
Tak czy siak po tym widoku, jutro mogę spokojnie isc do pracy, poradzą sobie ufff :-)
wczoraj i dzisiaj dzwoniłam, ze chora jestem <rotfl>
Aga L.
Agilisowy Rezydent
Posty: 1322 Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Kraków
Post
autor: Aga L. » 15 wrz 2015, 17:25
Nie skłamałaś, brytoza to straszna, nieuleczalna choroba
cheshire
Posty: 782 Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk
Post
autor: cheshire » 15 wrz 2015, 20:46
Dadzą radę <gwiżdże> U mnie też mały żywe srebro, zero stresu a starszy tylko obserwował, najpier syki i warczenie, potem namolne wpatrywanie - ojj jak ja panikowałam a teraz big love <zakochana>