Eeej, czym Ty tego młodego karmisz, na hormonach wzrostu chyba jedzie <strach> <lol>
Matko jedyna jak on urósl <shock> A jaki jest śliczny <serce> <zakochana> <serce>
Jak oni pięknie razem wyglądają <serce> <serce>
Dziś z powodu przeziębienia zostałam w domu i miałam taaaakie widoki <zakochana> Oprócz tulenia się zaobserwowałam jak Amonek porządnie wyczyścił prawe uszko Newtonowi a ten był z tego faktu całkiem zadowolony i się odwdzięczył tym samym <zakochana> A potem wspólnie leżeli wtuleni <serce>
Jak słodko u Ciebie, wspaniale widoki! Co ja bym dała za takie. U mnie Tamirka lasi się do Timona, a on ma wtedy minę jakby mówił "weź kobieto, nie przeginaj z tą czuloscia" <lol> Ale Cynamon urósł!!
Oczywiście w moim poście powyżej miałam chwalić cudowny wzrost Amonka, ale jak do Was zaglądam to moje serce niezmiennie bije do Newtonka, więc on mi zawsze po głowie łazi <oops>