Witam wszystkich po nowym roku i życzę wszystkiego dobrego.
Po wizycie u maluszka żyję w chmurach, bo kizia jest śliczna. No i co będę owijać w bawełnę. Jest MÓJ!!!!!!!!!!! <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze> .
Pod koniec stycznia zabieramy go do domku. Aby przytłamsić trochę energię i radość z tytułu nowego domownika, zmajstrowałam dla moich (ale to cudnie brzmi) kociastych drapaczek. Jeszcze nie skończony (brakuje sizalowego sznurka, ale za niedługo będzie) i nie do końca może profesjonalny (drugi będzie lepszy

), ale Frodo już go okupuje <lol>
a tak wygląda na tle cudnego kalendarza
a tu poświąteczne negocjacje w obcinaniu pazurków
