Koty o świcie, deszczowo i jeszcze w nocnej poświacie
Ostatnio mam mistrza w robieniu fatalnych zdjęć, ale jakbym chciała czekać aż uda mi się trafić lepsze (np. nie z komórki) to nigdy bym Wam nie pokazała naszych łobuzów
A to co widać na zdjęciu to zaledwie połowa, i to "mniejsza" bo ta druga część jest trochę głębsza,w sumie tarasik ma 40m2
Eeee, to maleństwo... <mrgreen> myślałam, że większy <lol>
hehehe, moje całe mieszkanie ma 62m, zazdroszczę...
Hihi, moje panieńskie mieszkanie ma całe 29 m2 wiec ubaw mam po pachy jak o tym pomyślę
Ale w tym nowym mamy też drugi taras, mniejszy - 18 m2. Problem tylko jak to zabezpieczyć...... <?>
Wychodziłaś już z nimi Monia na taras? Ciekawa jestem ich reakcji na taką przestrzeń.
Zabezpieczenie takiego ogromnego tarasu to musi być nie lada wyzwanie <hm>
Becia pisze:Wychodziłaś już z nimi Monia na taras? Ciekawa jestem ich reakcji na taką przestrzeń.
Zabezpieczenie takiego ogromnego tarasu to musi być nie lada wyzwanie <hm>
Raz ich w szelkach, na smyczy wzięliśmy na ten mniejszy taras. Na początku trochę się bali, teraz widzę, że chętnie by pospacerowali, ale na szczęście pogoda już nie sprzyja....