Oscar SRS & Gucci BRI

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Kamiko pisze:Przeczytałam i jestem dobrej myśli , może Oscarkowi też założyć obróżkę,
chłopczyk może by bardziej się odstresował .
<serce> <serce> :kotek: :kotek:
Właśnie dziś kupiliśmy tę obróżkę dla Oscara, bo też tak pomyśleliśmy, że może się bardziej wyluzuje 8-)
Awatar użytkownika
Kamiko
Hodowca
Posty: 3390
Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
Hodowla: Mazuria*PL
Płeć: kobieta
Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
Kontakt:

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: Kamiko »

:ok:
Awatar użytkownika
norka
Agilisowy Rezydent
Posty: 2610
Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: norka »

ale ze mnie gapa :-o ...przeoczyłam dokocenie u Was ...

spóźnione gratulacje :-) :-) :-) maluszek prześliczny <zakochana>

za dalsze dobre relacje między braciszkami <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

norka pisze:ale ze mnie gapa :-o ...przeoczyłam dokocenie u Was ...

spóźnione gratulacje :-) :-) :-) maluszek prześliczny <zakochana>

za dalsze dobre relacje między braciszkami <ok> <ok> <ok>
Dziękuję :-)
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Dziś po powrocie do domu mieliśmy z mężem kilka niespodzianek...Od razu na wejściu zauważyłam rozmazaną po podłodze kupę :-///// Szybko sprawdziłam pod ogonkami kto jest winowajcą i okazało się, że Oscar. Następnie mąż zauważył wymiociny :-o Po ilości stwierdziliśmy ponownie, że to Oscar. To możliwe, żeby aż tak stresował się nowym kolegą? Nigdy raczej nie zdarzyło mu się ciągać kuprem po podłodze (zawsze ma twarde kupki, bo je tylko chrupki), a wymiotował tylko raz.
Oprócz tego kocury włączyły sobie lampę (taką podłogową) i zerwały półeczkę, którą mąż z wielkim trudem zainstalował zaledwie 2 dni wcześniej.
Oscarek dostał właśnie antystresową obróżkę i zobaczymy czy się odpręży. Ech, chyba jednak powinnam ich dalej separować zamiast zostawiać razem w jednym pomieszczeniu.
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: asiak »

Ojej, narozrabiali trochę chłopaki <hm>
Trzymam <ok> <ok> <ok> żeby wszystko wróciło do normy <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: elsa »

Ech, wrażliwość kocia jest wspaniała, ale jakże narażona na choróbska czy niedomagania spowodowane stresem. Trzymam kciuki, żeby to był jednorazowy incydent! :kwiatek:

Początki bywają trudne, ale z dnia na dzień będzie lepiej. Chłopaki pierwszy raz zostali sami?

Ja musiałam zdjąć Kostkowi obrożę, bo nie wiem jakim cudem złapał ją zębami (była w sam raz spasowana na jego szyję) i potem się z nią szamotał jak dziki - w paszczu wziął, ale nie mógł wyjąć, bo się zaklinowała. Dobrze, że byłam przy nim, bo nie wiem jak by się to skończyło <roll>
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: elsa »

A swoją drogą niezłe rozrabiaki! Włączyć lampę to nie lada wyczyn! Może Ty Pańcia zasłon nie odsłoniłaś i chłopakom było ciemno? A półeczka musi być w takim razie na wspornikach, skoro futera ją sobie upodobały 8-)
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

elsa pisze:Ech, wrażliwość kocia jest wspaniała, ale jakże narażona na choróbska czy niedomagania spowodowane stresem. Trzymam kciuki, żeby to był jednorazowy incydent! :kwiatek:

Początki bywają trudne, ale z dnia na dzień będzie lepiej. Chłopaki pierwszy raz zostali sami?

Ja musiałam zdjąć Kostkowi obrożę, bo nie wiem jakim cudem złapał ją zębami (była w sam raz spasowana na jego szyję) i potem się z nią szamotał jak dziki - w paszczu wziął, ale nie mógł wyjąć, bo się zaklinowała. Dobrze, że byłam przy nim, bo nie wiem jak by się to skończyło <roll>
Elsa to był ich drugi dzień razem- może po prostu puściły im wszelkie hamulce <?> Na szczęście dziś było wszystko OK- żadnych szkód i innych kocich niespodzianek <ok>
Ja myślę, że one włączyły lampę, bo wróciliśmy z mężem dopiero po 21, więc było im po prostu ciemno :-?
Awatar użytkownika
oleena
Posty: 564
Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
Płeć: kobieta
Skąd: Lublin

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

Post autor: oleena »

Kolejne wspólne chwile Oscara i Gucciego :-)

Sępy
Obrazek

Wspólna kolacja
Obrazek

Gucci rządzi na drapaku
Obrazek

Wspólna drzemka
Obrazek
Zablokowany