Nawet nie wiecie jak sie ciesze, ze sie podobaja.
Tak troche było mi głupio sie ujawnic, ale musiałam, bo w koncu dzieki Wam, Waszym wątkom mi tak gładko poszło ze wszystkim. Nie wiedziałam i dalej nie wiem jak sie ze wszystkimi przywitac, czy to tutaj wystarczy, czy w kazdym osobistym wątku, jak sie wbic w rozmowy

Osobiste watki czytałam , zdjecia kotow oczywiscie oglądałam przez ten ponad rok, ale tak naprawde czytałam wszystkie wątki ze tak powiem instruktażowe. Wiele z nich po kilka razy do dechy do dechy. Pomijajac pierwsze zakupy jak mąz w dorodze był juz z Arzylem , to kazy zakup, kazdy moj krok był poprzedzony czytaniem na tej stronie. Moje koty jedza to co Wasze, wszelkie gadzety mamy jak Wy, dokładnie te same i takie same, nic absolutnie nic nie zrobiłam czy kupiłam bez tego forum. Kastracja Arzyla, dokocenia, zmiany karmy, zabawki, czy to kupne, czy słomki, drapaki, pólki, no dosłownie wszystko mam od Was. Problemy z zakłaczeniem nie były mi straszne, chociaz kilka razy spektakularne ogarnęłam poprzez czytanie. Wszystkie trzy koty nam sie zakłaczją, czasmi cyrki się dzieją , pewnie przez to ze jestem panikarą, ale co by było gdybym nie czytała?? pewnie bym zawału dostała.
Jeszce raz dziekuję za takie forum, za tą prace włozoną w pilnowanie porzadku aby rozmowy były na temat, bo to tak bardzo pomaga. Kazdy ma swoj rozum, ale nie ma tyle wiedzy , a ona tu jest i dzieki temu inni mogą cieszyc się swoimi kotami. Nawet nie mysle ile bym błędow popełniła bez tego czytania. Pierwszy to pewnie karmienie jakims łiskasem, kolejny to pelety polecone przez ''hodowcę'' Arzyla i smrod w domu z gadaniem rodziny i znajomych jak to dom z kotem śmierdzi itp.
Teraz powoli sama podopisuje moje doswiadczenia do poszczególnych watkow poniewaz jestem to winna za czytanie i bezproblemowe zycie z naszymi kotami.
Dziękuję
