Sheldon i Chico
- DorotaK
- Hodowca
- Posty: 297
- Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
- Hodowla: Luna-Gatto*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Człuchów
- Kontakt:
Re: Sheldon i Chico
Mocne kciuki się meldują <ok> <ok> <ok>
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Sheldon i Chico
Jak tam po zabiegu
:-) ?
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Sheldon i Chico
Pewnie już nie ma śladu po zabiegu :-) oby!!PyzowePany pisze:Jak tam po zabiegu:-) ?
- SpyQue
- Posty: 73
- Rejestracja: 21 gru 2014, 11:33
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: Wodzisław Śląski
Re: Sheldon i Chico
Dziękuję Wszystkim za wsparcie mentalne ;) Wczoraj Chicolino był jeszcze bardzo nieswój, ale towarzystwo starszego brata mu bardzo służyło. Sheldon nie odstępował go na krok. Widzieliśmy, że bardzo za nim tęsknił, w czasie kiedy maluch był na zabiegu. Całe popołudnie jeszcze drzemał i była tylko jedna rzecz, która ten błogi stan była w stanie przerwać... oczywiście jedzenie. Jak pojawił się tylko zapach mięcha, od razu chwiejnymi półkroczkami ruszył w stronę misek, 2 razy po drodze zasypiając. Podaliśmy mu troszeczkę, "pociamał" i dalej do spania
Dzisiaj rano już było dobrze. Chico już nie chodził, jakby był po ostrej sobotniej libacji alkoholowej i nawet zjadł całkiem pokaźne śniadanie. Co prawda ma chyba lekkiego focha (no każdy mężczyzna by miał, jakby pozbawiono go jego bimbałków), ale wszystko wraca do normy
Poniżej zdjęcie, jeszcze bardzo zaspanego Bąbelka zaraz po powrocie do domu:

Dzisiaj rano już było dobrze. Chico już nie chodził, jakby był po ostrej sobotniej libacji alkoholowej i nawet zjadł całkiem pokaźne śniadanie. Co prawda ma chyba lekkiego focha (no każdy mężczyzna by miał, jakby pozbawiono go jego bimbałków), ale wszystko wraca do normy
Poniżej zdjęcie, jeszcze bardzo zaspanego Bąbelka zaraz po powrocie do domu:

- DorotaK
- Hodowca
- Posty: 297
- Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
- Hodowla: Luna-Gatto*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Człuchów
- Kontakt:
Re: Sheldon i Chico
Jak to dobrze mieć starszego brata, który się o nas troszczy
Najważniejsze, że Chicolino już ma za sobą zabieg, teraz na pewno szybko wróci do siebie,
no a foch musi być <lol> teraz musicie go przekupić jedzonkiem albo zabawą hihihi
Najważniejsze, że Chicolino już ma za sobą zabieg, teraz na pewno szybko wróci do siebie,
no a foch musi być <lol> teraz musicie go przekupić jedzonkiem albo zabawą hihihi
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Sheldon i Chico
Jaki ciaputek z niego <zakochana>

- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Sheldon i Chico
Nie zdążyłam potrzymać kciuków w trakcie samego zabiegu, to potrzymam żeby jak najszybciej Chico doszedł do siebie <ok>
Dobrze, że ma kochającego brata jako wsparcie <serce>
Strasznie biedniutkie są kotki po narkozie, serce się kraje, pamiętam jak to u nas było....

Dobrze, że ma kochającego brata jako wsparcie <serce>
Strasznie biedniutkie są kotki po narkozie, serce się kraje, pamiętam jak to u nas było....
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Sheldon i Chico
O rany, jaka sierotka
Mam nadzieje, ze dzis juz bryka.
Pokaz koniecznie
, bo sie serce kraje patrzec na tego lezacego....
Mam nadzieje, ze dzis juz bryka.
Pokaz koniecznie
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Sheldon i Chico
Głaski wielkie dla pana bez jajeczek
Dzielny kochany maluch <serce> <serce> <serce> <serce>
Dzielny kochany maluch <serce> <serce> <serce> <serce>
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Sheldon i Chico
Jaki biduleczek
U nas w weekend będzie odjajeczanie małego i na samą myśl już mi się robi źle, bo to nic przyjemnego patrzeć na takiego osłabionego koteczka <hm>
Moc głasków <serce>
U nas w weekend będzie odjajeczanie małego i na samą myśl już mi się robi źle, bo to nic przyjemnego patrzeć na takiego osłabionego koteczka <hm>
Moc głasków <serce>