Funfel i Pompon w jednym mieszkają domu

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Natashas
Posty: 1075
Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Natashas »

Jak on sprytnie zabiega o uwagę i tak mu to słodko wychodzi <serce>

Zgadzam się, takie filmiki ogląda się z dużą przyjemnością :ok:
aurora80
Posty: 648
Rejestracja: 12 cze 2015, 23:41
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa/Marki

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: aurora80 »

Filmik fantastyczny, a Funfelek to już prawdziwy Bryś - pięknie Wam się zaokrąglił <serce>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: MoniQ »

<serce> <zakochana> <serce> <zakochana>

Ten filmik jest świetny, takie the best of :) Choć nie wiem czy rzeczywiście to jest pełnia możliwości słodyczy jaką Funfel ma do zaoferowania :) <zakochana>
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: elsa »

Pierwsze co, to musiałam sprawdzić skąd jesteście - chciałam po prostu wpaść i zobaczyć to cudo na żywo! Filmik wspaniały, a Funfel jest po prostu niesamowity, do obłędnego zakochania - ja już wpadłam po uszy!!! <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Surimi
Posty: 156
Rejestracja: 25 maja 2015, 13:11
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Surimi »

Funfel nam się trochę pochorował. Trzy dni temu niefajnie w kuwecie i miauczenie po nocy, potem po lekach jakby lepiej, a za to dziś o 3:30 znowu miauczenie i akcje kuwetowe (wczoraj wieczorem daliśmy mu gotowaną pierś kurczaka bo wydawało się, że jest lepiej w kuwecie). Brzuch miękki, gorączki nie ma, humor i apetyt są, choć oczywiście trochę nam schudł przy takiej nędznej diecie (bo gdzie Funflowi dawać tylko pół saszetki RC Gastro ;-)) ). Pierwszy raz mamy takie problemy i póki co czekamy, leczymy trzeci dzień. Dostał specjalną karmę na tydzień, jak jutro będzie już normalnie w kuwecie to koniec leczenia i po paru dniach odrobaczamy (mógł coś złapać, albo po prostu zaszkodziło mu jakieś jedzenie. Ponoć zdarza się, że jedna na X puszek jest felerna) a jak nie będzie jutro super kupala to dalej leki i w środę USG.
Oczywiście żadne choróbsko Funflowi apetytu nie odbiera więc robi awantury, żeby mu coś dobrego dać. Domaga się też zabaw, męczy podusię z kocimiętką i gania za światełkiem. U weterynarza jak to Funfel - milusi i grzeczny <serce> Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia :-)
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: elsa »

O nieee, tylko żadnych chorób!

Funfelku ty się nie daj i pamiętaj, że cioteczki pozytywne fluidy przesyłają i mocno zaklinają, żebyś szybciuteńko powrócił do pełni zdrowia! <serce>

<mago2>
Awatar użytkownika
Limonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1792
Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Limonka »

Może być felerna puszka. A może być że np. zjadł jakąś muchę nie za zdrową. My z Sissi też mieliśmy raz jeden epizod lekkiej kupy (nie że jakaś woda), mimo że jedzenie to samo co zawsze. Odstawienie na kilka dni mokrego, przestawienie na suche (chociaż RC gastro wg Sissi jest blee i niespecjalnie go jadła) i puszki kattovit pomogło w 3 dni.
Teraz w pogotowiu mamy poleconą paste prokolin. Jak ostatnio się zdarzyła lżejsza kupa, to parę dawek pasty, 2 dni i powrót do normy.
Awatar użytkownika
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863
Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Beate »

Funfelku za twoje zdrówko <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: asiak »

Funfelku, nie chorujemy... :nie:
:kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Surimi
Posty: 156
Rejestracja: 25 maja 2015, 13:11
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Wiedźmiński kot Ferrari vel Funfel z hodowli Mazuria*PL

Post autor: Surimi »

Wiecie, bez paniki, sytuacja jest pod kontrolą ;) W nocy był lament, pożalił się z pół godziny i go poganiało a potem zasnął. A teraz w ogóle nie widać, że coś mu jest, szaleje jak zwykle, słodki jak zwykle, gramoli się i rozwala na kolanach też jak zwykle, a nawet bardziej bo chyba z radości, że wreszcie go nic nie boli ;)
Mogła to być puszka, mogła to być mucha bo on jak je łapie to zawsze je zjada (chociaż na moje oko żadnych much w domu nie było dawno), a może być cokolwiek innego. Mam nadzieję, że jutro będziemy świętować pokonane choróbsko i idealny klocek w kuwecie :party: <lol>
Zablokowany