Bazyl, Simon i Apsik

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: jasminka »

Kciuki trzymam <ok> i nas niedługo czeka.
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

mimbla pisze:To nie będzie bombek na choince <lol>
zostanie tylko szpic <rotfl>
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Kciuki wielkie za Bazylicho kochane <ok>
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

dziękujemy za kciuki :hug:
Bazyl dochodzi do siebie, zagląda do miseczki ale nadal chodzi "smutny" i obolały.
Pojawił się jednak problem ale z Simonem, który najwyrażniej traktuje Bazyla teraz jak nowego kota w domu, myślę że to wina zapachów (leki, Bazyl obsikał też sobie sierść). Kremak chodzi za nim krok w krok, obwąchuje warczy i syczy. w nocy próbowałam ich odizolować ale Simon na siłę otwierał drzwi. Mam nadzieję, że pozna, że ten drugi to jego dany kumpel i wszystko wróci do normy, choć przyznam, że trochę mnie to niepokoi.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Taka reakcja często się zdarza, bo kotek w lecznicy nasiąknął różnymi cudzymi zapachami, ale jak tylko znowu nabierze swojskich domowych zapachów, to sytuacja wróci do normy.
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Jak dobrze,że kocio ma już za sobą dźwiganie tego ciężaru,jakim jest para bombek <lol>

A tak na poważnie popieram słowa Soni,
Bazylek napewno za chwilę będzie już "śmierdział" normalnie :-) Simon przywódca,jak mniemam,więc to zrozumiałe. Najważniejsze by Niebieski doszedł do siebie szybciutko i ładnie się goił. Wycaluj go tam mocno manito
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Głaski dla chłopczyka :kotek:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

Dracanka pisze: Wycaluj go tam mocno manito
Dracanko jak to zabrzmiało <rotfl> ;-))

Faktycznie Simon przewodniczył w ich przyjaźni ale nie jakoś wyraźnie (to on wylizywał Bazyla i czasami odganiał go od jego miski wyjadajac mu) ale i często to własnie on dostawał łomot od niebieskiego.
Syczenie i warczenie nie ustało, dziwnie to wygląda bo widzę, że jest ciekawy, że chce go obwachać ale nadal podchodzac wydaję te "dziko- psie" warkniecia a syczy jak jakaś żmija gigant. na szczeście na tym się kończy, nie atakuje, nie leje małego. Niebieski zbytnio się tym nie przejmuje bo chodzi obok warczacego ale widzę, że też się dziwi takiemu zachowaniu kolegi.

na marginesie dzieciaki wczoraj ubrały choinkę a Simon :brzydal: zwariował, zazhowuje się jak kot z kreskówki (dobrze, że choinka spora i w donicy, bo już by kilka razy leżała) spodziewam się dziś po powrocie z pracy zastać mojego krema na czubku choinki ustawionego jako szpic <lol>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Manita staraj się jak najczęściej głaskać obu chłopaków na przemian, wtedy te zapachy się wymieszają i Simon przestanie prychać na Bazylka.
No a choinka to jak najbardziej super atrakcja dla kociastych. <mrgreen>
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

Sonia pisze:Manita staraj się jak najczęściej głaskać obu chłopaków na przemian, wtedy te zapachy się wymieszają i Simon przestanie prychać na Bazylka.
. <mrgreen>
dziękuję Soniu, głaszczę ich po główkach naprzemiennie
Zablokowany