Aga, bardzo Ci do twarzy z Kaspiankiem A jemu z Tobą [/quote]
Co tu dużo mówić, miałam opracowany plan wykradzenia Kaspianka ale zrobiłam jeden błąd - kupiłam za małą papierową torebkę na drobne prezenty dla dzieciaczków i kotka Kaspian nawet próbował się do niej zapakować ale zmieścił się tylko łebek <lol>
Ech...wiedziałam ze ta torba to jednak po coś była <lol> <lol> <lol>
Aga próbowała go nawet schować do własnej torebki , wiedząc ze papierowa to jednak za mała będzie
Muszę chyba jakies ubezpieczenie dla Kaspisnka wykupić <hm> <hm> <hm>
Oj, Kasiu, Ty już nie bądź taka domyślna <diabeł> bo od dzisiaj i tak mam nowy pomysł: dzieci Gucia i Myli <gwiżdże>
Moniko, faktycznie, jakoś w strategicznym miejscu mieszkam i w wiele miejsc mi blisko z czego chętnie korzystam :-) I jeszcze mam zaproszenie do Warszawy do siostry Estery a u niej mieszka kolejna partia cudownych kotów :-> Ale Kaspianek faktycznie jest wyjątkowy, bardzo się cieszę, że miałam okazję potrzymać go na rękach.