No wszystkie macie rację (co do dzieci oczywiście, bo do mnie to raczej nie <lol>, przybyło mi trochę zmarszczek, ale jestem z nich dumna, bo podobno szczęśliwi i uśmiechnięci ludzie mają ich pierdylion na twarzy

)
Dziękuję Wszystkim za gratulacje i właśnie dlatego Soniu wkleiłam te zdjęcia, bo chłopcy są prawie identyczni. To jakieś Déjà vu normalnie, bo termin poczęcia identyczny, termin porodu różnica 1 dzień (i gdyby nie niespodziewana cesarka, to urodziłabym 28 września, Michał jest z 29 września).
Dorszko zdjęcie Michasia (i to chyba właśnie to, było wklejane do któregoś z pierwszych postów po porodzie <lol> )
Boszeee jak ja za Wami tęsknię, za Waszymi futerkami, ale wiecznie brak mi czasu, co uruchomię kompa, to zaraz Szymon budzi się i tyle z czytania. Chyba oddam na tydzień w dobre ręce, tylko musi być karmiąca, bo chłopek żarłoczny jest
