Sonia pisze:Ale on ma fajne patrzałki, wiecznie taki zadziwiony <zakochana>
Prawda? <mrgreen> Kilka osób, które go widziało na żywo też zwróciło na to uwagę <lol> Babcia się śmieje, że kociątko nadal nie dowierza, gdzie go przywieźli <lol>
Sonia pisze:Ale on ma fajne patrzałki, wiecznie taki zadziwiony <zakochana>
Prawda? <mrgreen> Kilka osób, które go widziało na żywo też zwróciło na to uwagę <lol> Babcia się śmieje, że kociątko nadal nie dowierza, gdzie go przywieźli <lol>
On będzie chyba podobny do Bentleya, on też ma takie fajne patrzałki <zakochana>
Sonia pisze:
On będzie chyba podobny do Bentleya, on też ma takie fajne patrzałki <zakochana>
Bentleyka od Miss_Monroe? :-) Aż poleciałam sprawdzić i faktycznie coś w tych oczkach jest takiego niezwykłego <mrgreen> Zobaczymy, co z tego mojego stworka wyrośnie, póki co chłopak pracuje nad masą <lol>
ooooo, jaki relax i to jeszcze na kolanach Panci ZAZDRASZCZAM <roll> Moja Liluszka też najbardziej lubi pozycję horyzontalną brzuchem do góry, ale żeby na kolankach to nieee.....
Jest coś uroczego w tych brytkach leżących kołami do góry
U nas taka pozycja na podłodze to i owszem, na kolanach - cytując klasyka - nigdy w życiu <lol>
U nas też do niedawna kolanka były rewirem nieprzyjaznym <lol> Jednak jakoś w tym świątecznym okresie Gabryś się przekonał, że jednak to nie tam tragicznie. Z tym, że dużo zależy od nastroju Garysiątka ;) Jak ma ochotę na mizianie, to i na takie poświęcenie się zdobędzie <mrgreen> Choć dużo wygodniejszy i tak pozostaje choćby laptop <lol>
Laptop the best <mrgreen> Mi ostatnio Euphi doopskiem przestawiła obraz- był bokiem... Niestety nie wiedziała jak to naprawić i sobie odeszła.... a Pancia sie pozniej meczyła <lol>