Kaya & Tyson

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Kaya & Tyson

Post autor: MoniQ »

elsa pisze: (nie nadążam z wątkami, mnożą się i mnożą, jak to wszystko ogarnąć - macie patent? <mrgreen> )
Yamahy pytaj, nie wiem jak ona to robi ale z każdym wątkiem jest na bieżąco. A nawet jeśli nie jest to na pewno żaden nie jest jej obcy :D Ja nie nadążam choćbym nie wiem co robiła :D
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 5036
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
Płeć: K
Skąd: Tychy

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Luinloth »

A ja się przyzwyczaiłam z innego forum, że z listy "nieprzeczytanych postów" przechodzi się do pierwszego nieprzeczytanego w wątku, a nie ostatniego. I potem często myślę, że ten ostatni to jedyny nieprzeczytany, i potem mnie coś omija :hammer:
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Kamila »

zdrówka dla Kayuni żeby szybko wyzdrowiała i dla Tysonika głaski :kotek: Wspaniałe kotki <zakochana>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kaya & Tyson

Post autor: yamaha »

<lol> Ja tylko w pracy nadazam <lol>
Jak mam urlop i wyjade, to po ptakach :haha:

(potem nadrabiam w biurze)
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Kaya & Tyson

Post autor: elsa »

Chciałoby się zajrzeć do każdego wątku, ale marne szanse! Zaczynam od pierwszych nieprzeczytanych, ale i tak co chwilę jakieś dochodzą, inne giną na kolejnych stronach i trudno tu o jakiekolwiek bieżące rozeznanie, tym bardziej, że nie zawsze czasu starczy <roll> Ale wiadomo jak jest, liczą się chęci <mrgreen>
Awatar użytkownika
Kasik
Agilisowy Rezydent
Posty: 5350
Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
Płeć: kobieta
Skąd: Szczecin

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Kasik »

Pewnie, ze chcialoby się wszędzie pozaglądać i być na bieząco, ale ja sama wiem, ze po jednym dniu nieobecności już ciężko nadrobić, po tygodniu to prawie niemożliwe. Jak ktoś nowy nie ma szans <mrgreen> trza czytać pierwszą i ostatnią stronę wątku i udawać, ze się wie, o co chodzi <gwiżdże>

U nas zimno, rano - 15*C, więc dzień w domu, a jak w domu to wiadomo, od rana ze scierką, odkurzaczem, pranie,
pieczenie i robota z pracy przyniesiona. Niestety, jak się późno wraca do domu w tygodniu to tak jest, przynajmniej u mnie.
Nie ma leniuchowania z ksiązką pod kocykiem, a tak mi tego brakuje <zły>

Kayka dzisiaj lepiej, kichania juz nie ma, czuje się raczej dobrze, niestety wczoraj wymiotowała,
wiec jak wrociłam z pracy to miałam przedpokój ułany niespodziankami :-/////

Miłego wieczoru :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Kaya & Tyson

Post autor: asiak »

Jak nie urok to przemarsz wojsk ech... Kayuniu, już limit wyczerpałaś :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Kaya & Tyson

Post autor: Danusia »

Biedna koteńka to antybiotyk ja tego tak bardzo się bałam dr Agnieszka pamiętała ,że Kalut jak miała ok roczku po Synuloxie wymiotowała i tak uparcie dała nam ten drugi antybiotyk z zastrzeżeniem żeby dawać po posiłku.
Po Augmentinie co jest ludzkim odpowiednikiem ja też umieram cholerka.
Dużo Kasiu ma jeszcz Kayunia tego leku?
Kurcze no....zdrowie ach to zdrowie .....
Trzymam ogromne kciuki za kocinke <serce>....


12.01.mam kontrolną wizytę wiesz gdzie i świruje <strach>
Awatar użytkownika
elsa
Posty: 1811
Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
Płeć: Kobieta
Skąd: Gdańsk

Re: Kaya & Tyson

Post autor: elsa »

Kasia, znalazłaś złoty środek z tym czytaniem pierwszej i ostatniej strony wątku <lol>

Ja mam dzisiaj dyżur, już o 9 obudził mnie telefon, że mam poginać do pracy. Zjechałam na 12, wróciłam o 14.30 i tyle zostało z planów porządkowania mieszkania, bo rozwaliło mi to plan, który trudno później złożyć do kupy. Plan zmodyfikowałam, czyli nadrobiłam zaległości na forum (chociaż trochę) i idę właśnie czytać książkę. Jutro wolne i pojutrze, no i potem weekend, więc myślę że zdążę się jeszcze ze wszystkim ogarnąć :-)

Trzymam kciuki za Kayunię, niech szybko wraca do zdrówka kochanieńka nasza <serce>

Miłego wieczorku!
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Kaya & Tyson

Post autor: yamaha »

elsa pisze: o 9 obudził mnie telefon, że mam poginać do pracy. Zjechałam na 12
:haha: :haha: :haha:
Jak dobrze, ze nie jestes... Strazakiem :haha:
Zablokowany