To jest dyżur w którym mam czas na dojazd i godziny ustalam ze zrywającym mnie z łóżka <mrgreen> Jakby miał po mnie przyjechać z Sopotu, zawieźć do pracy, odwieźć, a potem sam wrócić do swojej jednostki, to na jedno by mu wyszło
Kaya & Tyson
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Kaya & Tyson
Niech się cieszą, że w ogóle <wsciekly>
To jest dyżur w którym mam czas na dojazd i godziny ustalam ze zrywającym mnie z łóżka <mrgreen> Jakby miał po mnie przyjechać z Sopotu, zawieźć do pracy, odwieźć, a potem sam wrócić do swojej jednostki, to na jedno by mu wyszło
To jest dyżur w którym mam czas na dojazd i godziny ustalam ze zrywającym mnie z łóżka <mrgreen> Jakby miał po mnie przyjechać z Sopotu, zawieźć do pracy, odwieźć, a potem sam wrócić do swojej jednostki, to na jedno by mu wyszło
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Danusiu, dzisiaj daje dopiero 3 dzien, mam na 10. Po tym ludzkim augumentinie też zdarzało jej się zwracać
U niej nie ma leku na pusty zolądek bo to zarłok i co chwila sterczy przy misce
Musimy jakoś wytrzymać, widzę, ze lepiej się czuje i jest to pociechą. jeśli będzie jeszcze zwracac to może wrocimy do zastrzyków,
chcę ją porządnie przeleczyć tym razem, ma zakaz balkonu do ustąpienia mrozów i bidula wysiaduje w dzień pod drzwiami,,,
<ok> <ok> <ok>
Elsa
ale masz fajnie, wolne do konca tygodnia, rany, jak ja zazdroszczę <oops>
U niej nie ma leku na pusty zolądek bo to zarłok i co chwila sterczy przy misce
Musimy jakoś wytrzymać, widzę, ze lepiej się czuje i jest to pociechą. jeśli będzie jeszcze zwracac to może wrocimy do zastrzyków,
chcę ją porządnie przeleczyć tym razem, ma zakaz balkonu do ustąpienia mrozów i bidula wysiaduje w dzień pod drzwiami,,,
Danusiu <serce> bedę ciepło myśleć i tzrymać kciuki, ale MUSI być dobrzeDanusia pisze: 12.01.mam kontrolną wizytę wiesz gdzie i świruje <strach>
Elsa
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
No faktyamaha pisze:elsa pisze: o 9 obudził mnie telefon, że mam poginać do pracy. Zjechałam na 12![]()
![]()
![]()
Jak dobrze, ze nie jestes... Strazakiem
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Kaya & Tyson
Sama ODRADZAM <mrgreen> Wyśpię się, nie będę jeździła jak goopia (bywa po kilka razy) i to na własny koszt, a za benzynę nikt nie oddaje! <diabeł> Także nie polecam się <lol>Kasik pisze:No faktyamaha pisze:elsa pisze: o 9 obudził mnie telefon, że mam poginać do pracy. Zjechałam na 12![]()
![]()
![]()
Jak dobrze, ze nie jestes... Strazakiem![]()
![]()
Trza zanotować - w potrzebie NIE dzwonic do Elsy <lol>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Kaya & Tyson
yamaha pisze:elsa pisze: o 9 obudził mnie telefon, że mam poginać do pracy. Zjechałam na 12![]()
![]()
![]()
Jak dobrze, ze nie jestes... Strazakiem
Albo kardiologiem
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Kaya & Tyson
W tym wszystkim umawiając się na przyjazd o 12 byłam w pracy 3 minuty po, więc chyba nie tak źle z moim wyrabianiem się na czas 
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Kaya & Tyson
Ile pięknych zdjęć <pokłon>

- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Kaya & Tyson
Jak to się stało, że ja dopiero dzisiaj dokopałam się do tych zdjęć
Kayuniu <zakochana> Taysoniku <zakochana> jesteście bardzo fotogenicznymi kotkami
Pańcia musi zdecydowanie częściej brac aparat do ręki <mrgreen>
Kayuniu <zakochana> Taysoniku <zakochana> jesteście bardzo fotogenicznymi kotkami
Pańcia musi zdecydowanie częściej brac aparat do ręki <mrgreen>
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Kaya & Tyson
Byłam, widziałam, poczytałam ale ni mam nic mundrego do napisania <mrgreen>
Głaski, głaski, głaski
i kciuki za Kaykę <ok> <ok> <ok>
A co to za testy na alergię <hm>
Głaski, głaski, głaski
A co to za testy na alergię <hm>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Kaya & Tyson
Ciocia Yollanta <mrgreen> nie wiem co za testy, czy wiarygodne i ten tego, ale na pewno qresko drogie
Juz z miesiac czekam na wynik, poszly ponoc do usa, sam Obama chyba je bedzie opisywal, skoro tyle trza czekac na wynik <diabeł>
No samą mnie zżera ciekawość czy np wyjdzie Kayi jakaś nietolerancja, czort jeden wie <hm>
No to jeszcze mam dla Was jedno pt "Koty żebrzące"

I mam jeszcze zdjęcie ostatniej puszki ciastek świątecznych, z 10 kg ciastek jedna pucha się uchowała, jutro w pracy będzie wyżerka

Dobranoc

Juz z miesiac czekam na wynik, poszly ponoc do usa, sam Obama chyba je bedzie opisywal, skoro tyle trza czekac na wynik <diabeł>
No samą mnie zżera ciekawość czy np wyjdzie Kayi jakaś nietolerancja, czort jeden wie <hm>
Dagusia, ja tu i tak robię ponad normę, większość daje jedno zdjęcie na pół roku, tak więc zarzut zostaje oddalony <diabeł> <lol>dagusia pisze: Pańcia musi zdecydowanie częściej brac aparat do ręki <mrgreen>
Dziemkujemy KamikoKamiko pisze:Ile pięknych zdjęć <pokłon>![]()
No to jeszcze mam dla Was jedno pt "Koty żebrzące"

I mam jeszcze zdjęcie ostatniej puszki ciastek świątecznych, z 10 kg ciastek jedna pucha się uchowała, jutro w pracy będzie wyżerka

Dobranoc