Xavier vel Wedel & Ives
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Ngapeth'a by musieli uspic albo jak, bo jest dzis w formie wybitnie olimpijskiej i chyba nic go nie zatrzyma...
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Xavier vel Wedel & Ives
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Dwa pierwsze sety były bardzo wyrównane i to była siatkówka piękna ale 3 set Francja pokazala że jest lepsza i chylę czoła <pokłon> Gratulacje bo wygrali zasłużenie!
Przepraszamy za <offtopic>
Przepraszamy za <offtopic>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
A tak się starałam, nawet wianek biało-czerwony se upletłam i na łeb wdziałam <lol> i nic nasi przegrali
Przesyłałam Wam buziaczki do kamery.
Oby jutro poszło im lepiej <ok> <ok> <ok>
Idę lulu może jutro tzn. dziś będzie lepiej, oby tak było <ok> <ok> <ok>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Xavier vel Wedel & Ives
<mrgreen> Beciu, a ja widzialam w naszej TV Pania w wianku <mrgreen>
Tylko, ze ruda nie byla.... i w okularach... a z tego co kojarze, to Ty marchewka jestes i bez okularow, wiec to chyba nie bylas Ty <lol>
Tylko, ze ruda nie byla.... i w okularach... a z tego co kojarze, to Ty marchewka jestes i bez okularow, wiec to chyba nie bylas Ty <lol>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Dzisiaj też oglądasz w Berlinie czy już przed TV? Moj TZ też taki kibic, wczoraj się tak zdenerwował i powiedział że dzisiaj Niemcy powinni wygrać
ja mimo wszystko jestem z naszymi chlopakami <ok> <ok> <ok>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Yam ja bez okularów, bo soczewki zakładam <mrgreen>
Dwa dni byłam w Berlinie.
Ale emocje trudno opisać, ale najważniejsze, że wygraliśmy <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Dwa dni byłam w Berlinie.
Ale emocje trudno opisać, ale najważniejsze, że wygraliśmy <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy>
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Czy już mówiłam, że wcale a wcale nie była zazdrosna?? <hm>
......i wogole mnie nie zżerało z zazrości <wsciekly>
<mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
......i wogole mnie nie zżerało z zazrości <wsciekly>
<mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Hejka dziewczyny :-)
Czasu u mnie nadal jak na lekarstwo, zdjęć też niestety
Mam jakieś z okresu świątecznego. Chłopaki dostali pod choinkę swojego pierwszego Lui i bardzo im przypadł do gustu.
Jest ciągle ofutrzony, bo chłopaki śpią na nim, szaleją, bawią się...
Ives jest nadal kochanym miziakiem, głośno domagającym się swoich praw
. To jest żywe srebro. Biega z takim śmiesznym furkotem. I z takim też dźwiękiem wskakuje mi do łóżka, domagając się pieszczot. Nie wiem jak nazwać ten dźwięk ? Dagusiu może to ten sam dźwięk, który wydaje Gaspi ?
Xavierek jest coraz łaskawszy i bardziej poddatny na czułości ze strony swoich ludziów.
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Hierarchia musi być.



No i oczywiście nie mogło zabraknąć zdjęcia w łazience <lol>

Pozdrawiamy cieplutko w ten piękny zimowy czas (przynajmniej u nas ) i mam nadzieję szybko wrócić do Was <ok> <ok> <ok>

Czasu u mnie nadal jak na lekarstwo, zdjęć też niestety
Mam jakieś z okresu świątecznego. Chłopaki dostali pod choinkę swojego pierwszego Lui i bardzo im przypadł do gustu.
Jest ciągle ofutrzony, bo chłopaki śpią na nim, szaleją, bawią się...
Ives jest nadal kochanym miziakiem, głośno domagającym się swoich praw
Xavierek jest coraz łaskawszy i bardziej poddatny na czułości ze strony swoich ludziów.
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Hierarchia musi być.



No i oczywiście nie mogło zabraknąć zdjęcia w łazience <lol>

Pozdrawiamy cieplutko w ten piękny zimowy czas (przynajmniej u nas ) i mam nadzieję szybko wrócić do Was <ok> <ok> <ok>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Xavier vel Wedel & Ives
Cudowne chłopaki na nowym mebelku <zakochana> <zakochana>
Ives sam sobie czyści uszka? <lol> <lol> <lol>
Ives sam sobie czyści uszka? <lol> <lol> <lol>