Don Diego Luna-Gatto*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Kirara
Posty: 43
Rejestracja: 10 sty 2016, 01:21
Płeć: Kobieta
Skąd: Edynburg

Re: moja lilka

Post autor: Kirara »

Oj wiem co to znaczy choroba kota i złe wieści na jej temat aż za dobrze ;-( Nadal mam to w sobie na świeżo ;-(
Mam nadzieje, ze Twojej kici szybko sie polepszy po nowych lekarstwach! Trzymam kciuki! Oby szybko doszła do siebie! :hug: :kotek:
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: moja lilka

Post autor: agniecha »

Jak czuje się dzisiaj Lilka ? Konsultowałaś to z innym lekarzem ? Ja pokazałabym te wyniki i leki które tam są komuś innemu , może inny wet powie coś więcej . Przydałaby się Dorszka , ale Ona zdaje się wyjechała :(((( Trzymaj się dzielnie i mam nadzieję , że masz obok kogoś kto Cię wspiera , bo to także dla Ciebie trudny czas. Głaski dla malutkiej :kotek:
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: moja lilka

Post autor: Kamila »

ja sprawdzałam w necie co to za lekarstwa są. 2 pierwsze (ten drugi to steryd) mają bardzo szerokie spektrum działania związane gł ze stanami zapalnymi różnych układów a nawet skóry, a ten ostatni, typowo zwierzęcy, jest na niewydolność wątroby i podaje się go także gdy zwierzak długo nie przyjmuje pożywienia. Nic nie było o pasożytach ale może mimo wszystko pomogą, skoro tak zróżnicowane są. Z tego co zrozumiałam Fado nie ma możliwości skonsultowania wyników z innym wetem, bo jej okolicy tylko jeden jest od małych zwierząt, ale może wyślij te wyniki do jakiejś kliniki z prośbą o konsultację.
Tak mi szkoda Lilusi, że się męczy, cały czas trzymam kciuki i wierze, ze mała wyzdrowieje.
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: moja lilka

Post autor: fado123 »

hej, lilka jest dzis znowu u wet, dostaje nadal kroplowke,bo wciaz nie je ,w poniedzialek bedzie miala robiona jeszcze raz morfologie, czy potas nie spada, jezeli nie bedzie poprawy po kilku dniach, to bede szukac innych weterynarzy ,mam nadzieje ze jej przejdzie,bo nie moge patrzec jak sie meczy,plakac mi sie chce
Awatar użytkownika
ozon
Agilisowy Rezydent
Posty: 2239
Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
Płeć: kobieta
Skąd: Tajgówko Małe :)

Re: moja lilka

Post autor: ozon »

Jeśli dobrze liczę, Lilka zachorowała tuż po Nowym Roku, czyli to już ponad dwa tygodnie. Gdyby to był mój kot, szukałabym innego weta JUŻ, choćby po to, żeby się skonsultować.

Mam nadzieję, że pani Dorotka zajrzy tutaj po powrocie i coś doradzi.

Kciuki za Lilkę mocno zaciskam. Trzymaj się mała i zdrowiej!
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: moja lilka

Post autor: yamaha »

I ja kciukow nie puszczam <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

Bardzo mi sie to nie podoba :(((( :(((( :((((
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: moja lilka

Post autor: Mago »

Dorszka najprawdopodobniej zajrzy do komputera dopiero w niedzielę wieczorem, a nie wykluczone, że dopiero w poniedziałek.
Przykro mi, że koteczka choruje, bardzo to wszystko brzmi poważnie.
fado123 taka moja propozycja, spisz sobie na kartce, jak wygląda cała sytuacja koteczki, znaczy kiedy wystąpiły pierwsze objawy i jakie one były i jak dalej było prowadzone leczenie, najlepiej z datami, jak to będziesz mieć ogarnięte to łatwiej Ci będzie poprosić innego weta o konsultacje, możesz też wpisać to w wątku Lilki, łatwiej będzie coś doradzić jak wszystko będzie opisane w jednym poście, bo na przestrzeni takiego czasu trudno temat ogarnąć, może coś komuś rzuci się w oko.
Trzymam kciuki za zdrowie koteczki.
Awatar użytkownika
gloria
Posty: 187
Rejestracja: 10 sie 2015, 10:34
Płeć: Kobieta
Skąd: Katowice

Re: moja lilka

Post autor: gloria »

Trzymam mocno kciuki za zdrowie Lilki!
Awatar użytkownika
fado123
Agilisowy Rezydent
Posty: 3093
Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
Płeć: kobieta
Skąd: slask

Re: moja lilka

Post autor: fado123 »

ok wiec tak, zaczelo sie 2stycznia wtedy zauwazylam ,ze przestala jesc ,4stycznia bylam u wet dostala zastrzyk (wrzuce zdjecie co dostala bo nie moge sie odczytac)
byl dzien poprawy,bo zaczela jesc,pozniej znowu przestala, 8 stycznia dostala kolejny zastrzyk i kroplowke,a ja zaczelam jej podawac antybiotyk w tabletkach,i znowu poprawa byla na 2 dni ,potem znowu przestala jesc i spac cale dnie ,14 stycznia pobrali jej krew i dostala kroplowke,15stycznia znowu kroplowka,i antybiotyki w zastrzyku dzis bylo tak samo ,kroplowka i zastrzyk ,do tego ja jej podaje od wczoraj te antybiotyki w tabletkach, jutro jedziemy na kroplowke w zastrzyku to by bylo chyba tyle,mysle ze nic nie pominelam jak za 3 dni nie bede widziec poprawy to szukam innego weterynarza ;-(
aha i 4 stycznia dostala jeszcze tabletke na odrobaczenie
Obrazek
Awatar użytkownika
Truskawka
Agilisowy Rezydent
Posty: 453
Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: moja lilka

Post autor: Truskawka »

Jesteś ze śląska, dałabyś radę dojechać do Dąbrowy Górniczej? Ja swoje purchawki leczę u doktor Milanowskiej, bardzo spokojna i mądra kobieta. Nie chodzi tylko o sprzęt, czy laboratorium, ktoś mądry musi to wszystko zebrać do kupy.

Jeśli kotka dostaje antybiotyk i steryd to silne połączenie. Miała robione USG, albo prześwietlenie klatki piersiowej?
Zablokowany