Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Spieszę nadrobić zaniedbania, że niby za mało zdjęć wstawiam <lol>
Dobrze, że choć trochę przez święta słońce wyszło, to mogłam coś popstrykać. Z efektów i tak jestem niezadowolona, bo ten mój pstrykacz to mnie do szału doprowadza, jak widzę te szumy.
Przy okazji muszę się pochwalić zmianą zachowania mojej Brysi. Właściwie od wigilii moja kotka przychodzi rano do łóżka, robi sobie obchód po nich włączając przy tym traktorka i przychodzi do nas się wymiziać, a potem kładzie się na kołdrze i sobie leży. Dzisiaj to nawet przyszła o 2 w nocy i spała z nami do rana, tzn. na nogach mojego męża. Myślałam, że nigdy nie doczekam się takiej miłej pobudki. Chyba potwierdza się u mnie to, że im kotka starsza tym bardziej miziasta. Mam nadzieję, że to nie tylko promocja z okazji świąt, tylko wejdzie jej to w zwyczaj <mrgreen>
No to teraz fotki. Zacznę od Brysi



Tak Tami zawsze wygryza Brysię z jej ulubionych miejscówek <diabeł>

A teraz pulpet Tami, który na szczęście jeszcze mieści się w budce <lol>




No mam nadzieję, że tyle fotek na razie wszystkich zadowoli :-)
Udało mi się też zrobić wreszcie moim futerkom suwaczki. Hurrra!
Dobrze, że choć trochę przez święta słońce wyszło, to mogłam coś popstrykać. Z efektów i tak jestem niezadowolona, bo ten mój pstrykacz to mnie do szału doprowadza, jak widzę te szumy.
Przy okazji muszę się pochwalić zmianą zachowania mojej Brysi. Właściwie od wigilii moja kotka przychodzi rano do łóżka, robi sobie obchód po nich włączając przy tym traktorka i przychodzi do nas się wymiziać, a potem kładzie się na kołdrze i sobie leży. Dzisiaj to nawet przyszła o 2 w nocy i spała z nami do rana, tzn. na nogach mojego męża. Myślałam, że nigdy nie doczekam się takiej miłej pobudki. Chyba potwierdza się u mnie to, że im kotka starsza tym bardziej miziasta. Mam nadzieję, że to nie tylko promocja z okazji świąt, tylko wejdzie jej to w zwyczaj <mrgreen>
No to teraz fotki. Zacznę od Brysi



Tak Tami zawsze wygryza Brysię z jej ulubionych miejscówek <diabeł>

A teraz pulpet Tami, który na szczęście jeszcze mieści się w budce <lol>




No mam nadzieję, że tyle fotek na razie wszystkich zadowoli :-)
Udało mi się też zrobić wreszcie moim futerkom suwaczki. Hurrra!