elsa pisze:Limonka, ja właśnie oczekuję na to poidło - jak się u Ciebie przyjęło, fajne to to jest? <mrgreen>
A może to kwestia pompki i wystarczy wymienić na nową?
Sissi pije chętnie (o niebo lepiej niż z misek na początku). Stoi sobie na przedpokoju i jak sobie kot przechodzi między częścią dzienną a sypialnianą to jak chce to sobie chłepcze. W miarę ciche, łatwo się myje- nie ma jakiś zakamarków.
Nie za duże, nie za małe, nie rzuca się w oczy. Jak ktoś do mnie przychodzi to albo mówią że to nawilżacz albo łapacz kurzu <lol>
Cenowo też było OK, bo jak kupowałam w jakiejś promocji to chyba jakies 65zł kosztowało. No chyba że się okaże że trzeba jedną co rok kupować to już średni interes
Pompa zapasowa? W sumie racja, ślepak nie zauważyłam że nawet takowa pozycja jest w zooplusie
Ja kupiłam ze względu na dobre opinie i design. Lubię proste rzeczy, no i łatwe w utrzymaniu - tak jak napisałaś, bez zakamarków, itp. W sumie nie mogę narzekać, kotki piją sporo, najwięcej Sonia, ale Romcia mogłaby troszku więcej. Będę już miała komplet, bo w automat na karmę też zainwestowałam. Się nie mogę doczekać <mrgreen>
Catit Fresh to jest ulubione poidło Choco, bardzo łatwe w utrzymaniu, żadnych załamań ani krawędzi, myje się świetnie w porównaniu do Cate Mate. Filtr wymieniam raz na miesiąc, wymiana wody co tydzień naprawdę wystarczy i nawet kiedy wylewam starą jest czysta i bez kłaczków.
No tak leję obecnie, woda z kranu, a jak nie zapomnę, to przefiltrowana przez dzbanek. Myślałam że może do poideł trza inną <mrgreen> Ciekawa jestem co moje koteły na takie innowacje wymiałczą <mrgreen>