Widocznie nie jest to aż tak obrzydliwe, choć mnie osobiście odrzuca sama konsystencja.
Soniu, a czy Ty posiadasz do swojej strzykawki taką rureczkę? Prawie całkowicie zapobiega rozlewaniu się tego dziadostwa po futrze. Trzeba też bardzo powolutku naciskać tłoczek, żeby za szybko nie leciało, bo wtedy kot się boi i automatycznie pluje. Ja jedną strzykawkę 5ml podaję przez około 2 minuty, więc powolutku,ale za to spokojnie
