Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Tutaj zadajemy pytania techniczne, jak obciąć pazurki, jak podać tabletkę, jak dobrać kuwetę bądź drapak, jak i czym czesać nasze koty.
Zablokowany
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: AgnieszkaP »

My mamy w dwóch oknach moskitiery na rzep, ale otwieramy je wyłącznie uchylnie. Małe szanse, że rzepy utrzymałyby wiszącego na moskitierze kota...... W kilku miejscach rzepy z czasem "puściły" i dodatkowo przytrzymują je pinezki.
Awatar użytkownika
nmin
Agilisowy Rezydent
Posty: 570
Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Watford (UK)

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: nmin »

Przecież nie polecałabym tych siatek, gdybym nie uważała ich za solidne <roll> Rzepy w salonie mają kilka centymetrów szerokości. Często po otworzeniu okna walę kontrolnie kilka razy z całej siły w siatkę i ani drgną. Przypuszczam, że bez problemu utrzymałyby się w miejscu do czasu, aż bym zareagowała, a nie zostawiam kotów samych w pokoju przy otwartym oknie na dłużej, niż np. szybkie skorzystanie z toalety.
Zresztą jakoś się nie obawiam tych skoków na siatkę. Eddie przenigdy nie oparł się o nią, a Arya próbowała na samym początku, ale szybko doszła do wniosku, że to niestabilne oparcie i nie próbowała więcej. Pewnego słonecznego dnia całe nasze okno było oblegane przez biedronki, kilka siedziało na siatce. Koty pod moim nadzorem oglądały je, wąchały i próbowały pacać łapką, nic poza tym. Arya, żeby być wyżej, opierała się nawet łapkami o ścianę z boku okna, a siatki nie tknęła.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Mago »

nmin pisze:Przecież nie polecałabym tych siatek, gdybym nie uważała ich za solidne <roll>
Ok, ja mam inne doświadczenia z moskitierą i dlatego zwracam uwagę na rodzaj materiału z jakiego są wykonane.
nmin pisze:Rzepy w salonie mają kilka centymetrów szerokości. Często po otworzeniu okna walę kontrolnie kilka razy z całej siły w siatkę i ani drgną.
Czym innym jest uderzenie dłonią, a czym innym szarpnięcie pazurami. Pazury tną bardzo, nawet własnymi paznokciami takiego efektu nie osiągniesz.
nmin pisze:Przypuszczam, że bez problemu utrzymałyby się w miejscu do czasu, aż bym zareagowała, a nie zostawiam kotów samych w pokoju przy otwartym oknie na dłużej, niż np. szybkie skorzystanie z toalety.
A o tym to czytam chyba pierwszy raz i jest to bardzo istotna informacja dla kogoś, kto może się zdecydować na takie rozwiązanie, bo może liczy właśnie na to, że zostawi otwarte okno w upalny dzień i wyjdzie na kilka godzin z domu.
nmin pisze:Zresztą jakoś się nie obawiam tych skoków na siatkę.(...)
A ja przeciwnie, panikuję, więc podejście mamy inne :-)

nmin, żebysmy się dobrze zrozumiały, ja się nie upieram że moskitiery które masz u siebie są słabe, nie wiem jakie są, nie widziałam ich na oczy, bardzo możliwe, ze u Ciebie sprawdzają się świetnie, ale ludzie szukający info często czytają po łebkach, Ty dostosowałaś zabezpieczenie okien pod kątem swoich, jak opisujesz spokojnych kotów, ale może ktoś ma kota, który jest bardzo żywiołowy i właśnie skakać pazurami będzie.
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Danusia »

Ja mam bardzo solidne moskitiery robione specjalnie na zamówienie we wszystkich oknach w domu na wsi ( dom mam w lesie ,więc jest to konieczność) ale ............oprócz moskitiery na piętrze tam gdzie mieszkają koty mam we wszystkich oknach zamontowane siatki z Zooplusa ,może jako inżynier -konstruktor mam zupełnie inne spojrzenie na wytrzymałość materiałów jak i nie ufam różnym dziwnym zaczepom czy uchwytom, kot nawet niewielki może skoczyć na okno w biegu ( jako porządnie rozpędzony ,a to już jest zupełnie inna siła) wielokrotnie widziałam mojego kocurka wiszącego na moskitierze pędzącego za ptaszkiem którego zobaczył za oknem i niestety metalowa siatka
moskitier jest nieco powyginana jak i <diabeł> zmęczenie materiału widać z daleka . Dlatego uważam ,że ostrożności nigdy nie za dużo <roll> .
W mieszkaniu w Warszawie też mam moskitiery i dodatkowo zamontowane siatki z Zooplusa w specjalnych ramach <diabeł>
Nmin tak się składa ,że Mago oprócz tego ,że niesamowicie kocha koty ,a znam jej skarby osobiście wie doskonale co pisze bo tak samo jak ja jest inżynierem budownictwa i konstruktorem i dyskusja na temat wytrzymałości materiałów użytych do wykonania moskitier jak i ich mocowania staje się jakby to napisać..............nieporozumieniem <roll>
Awatar użytkownika
nmin
Agilisowy Rezydent
Posty: 570
Rejestracja: 29 sie 2014, 21:01
Płeć: Kobieta
Skąd: Watford (UK)

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: nmin »

Mago pisze:
nmin pisze:Przypuszczam, że bez problemu utrzymałyby się w miejscu do czasu, aż bym zareagowała, a nie zostawiam kotów samych w pokoju przy otwartym oknie na dłużej, niż np. szybkie skorzystanie z toalety.
A o tym to czytam chyba pierwszy raz i jest to bardzo istotna informacja dla kogoś, kto może się zdecydować na takie rozwiązanie, bo może liczy właśnie na to, że zostawi otwarte okno w upalny dzień i wyjdzie na kilka godzin z domu.
Więc może od tego powinnam była zacząć, bo najwyraźniej mamy inny punkt wyjścia ;-)) Nie ma takiego zabezpieczenia, które uznałabym za wystarczająco bezpieczne, by zostawić okno otwarte podczas mojej nieobecności. Szczerze mówiąc, nie zostawiłabym kotów samych z otwartym oknem chyba nawet, gdybym miała mocne siatki mocowane na stałe, bo bałabym się, że kot zaplącze sobie w nie łapki albo pogryzie z nudów. Tak, ja też jestem panikarą i mam sto pomysłów na minutę <święty> Na czas mojej nieobecności okno jest zamknięte, można w nim zostawić centymetrowy prześwit blokowany klamką. Na szczęście w tym kraju nie ma raczej trzydziestostopniowych upałów.
Siatki są jakie są, ja uważam je za solidne, ale na potrzeby siedzenia w domu przy otwartym oknie, podkreślam jeszcze raz. Nie ja wymyśliłam popularne w UK okna otwierane do zewnątrz i musiałam wybrać taki sposób zabezpieczenia okien, który się do nich nadał. Lepsze takie, niż kisić siebie i koty przy zamkniętych oknach 365 dni w roku.
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Mago »

Danusia pisze:(...)doskonale co pisze bo tak samo jak ja jest inżynierem budownictwa i konstruktorem (...)
Danusiu, no poczułam się jak Lionel Logue z filmu "Jak zostać królem" :-) Zawsze o sobie mówiłam, że jestem budowlańcem co jest zgodne z prawdą (szkoła średnia już mi to gwarantuje <lol> ), ale nie tytułowałam się inżynierem ;-) bo dyplomu nie zrobiłam, choć absolutorium jak najbardziej mam. Ta nieścisłość może wzięła się stąd, że często gadam o czasach studenckich <lol> W pracy niestety też to czasem muszę prostować <strach> znaczy mądrzę się za dużo i za często ;-)
To tak tytułem sprostowania, ale żeby nie było całkiem <offtopic> to w tym roku u nas planujemy w okna wstawić właśnie moskitiery ale specjalne, gdzieś miałam namiar na firmę, która robi to w ten sposób, że jest i mocna metalowa siatka o grubszych oczkach i moskitiera na owady. Marzę o czymś takim, żeby móc na noc zostawiać otwarte okna i spać spokojnie. Latem, kiedy upały z roku na rok coraz bardziej afrykańskie, staje się to koniecznością, bo nie idzie przeżyć przy oknie lekko uchylonym. Nas bardzo ratuje osiatkowany balkon, który otwarty na całą szerokość + uchylone okna daje przewiew w mieszkaniu, ale przy upałach, kiedy powietrze stoi w miejscu to jednak za mało i chciałoby się te okna otwierać szerzej.
Awatar użytkownika
Truskawka
Agilisowy Rezydent
Posty: 453
Rejestracja: 16 mar 2014, 14:06
Płeć: kobieta
Skąd: Dąbrowa Górnicza

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Truskawka »

Moskitiera jest bardzo dobrym zabezpieczeniem, w lecie niestety mieliśmy bliskie spotkanie z szerszeniem oraz osami, które regularnie usuwałam z okien. Nasze siatki są solidne, ale mają trochę większe oczka.
Awatar użytkownika
mocca6
Posty: 264
Rejestracja: 23 lis 2015, 19:02
Płeć: kobieta
Skąd: Jędrzejów

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: mocca6 »

A ja się głowię, jak zabezpieczyć balkon, aby Gabi mógł z niego korzystać. Czytałam już o specjalnych siatkach, ale u nas problemem są kwiaty na poręczy balkonu, z którym babcia nie chce zrezygnować <roll> Jeżeli założymy siatkę na stałe, to raczej nie będzie dostępu, aby je podlać albo przeplewić. Macie jakieś pomysły?
Taką niefortunną mamy tę balustradę :((((
Obrazek
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: Mago »

A donice z kwiatami nie mogą być powieszone do wewnątrz balkonu? Wtedy byłaby i siateczka dla kotka i kwiaty babci :-) inna sprawa, że rodzaj kwiatów warto przemyśleć, bo może kocio będzie je podskubywał, żeby nie doszło do zatrucia.
Awatar użytkownika
mocca6
Posty: 264
Rejestracja: 23 lis 2015, 19:02
Płeć: kobieta
Skąd: Jędrzejów

Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki

Post autor: mocca6 »

Nie jestem przekonana, czy takie rozwiązanie przekona babcię, bo do tej pory kwiaty były jej dumą i musiały być widoczne z zewnątrz <roll> W każdym razie muszę to zaproponować, bo faktycznie jest to jakieś wyjście. Może osiągnę jakiś kompromis, bo szkoda by było, gdyby kotowaty nie mógł wygrzewać się w lato na świeżym powietrzu :-) Dzięki za wskazówkę Mago :roza:
Zablokowany