Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
Ale będą mogły być widoczne na zewnątrz, siatka ma wystarczająco dużo oczka, by kwiaty "przechodziły" na zewnątrz siatki. Na pewno będzie nieco trudniej je pielęgnować, jeżeli babcia lubi bardzo zwisające kompozycje to jedyny problem jaki dostrzegam to usuwanie martwych, uschniętych fragmentów. No ale dla chcącego... 
- mocca6
- Posty: 264
- Rejestracja: 23 lis 2015, 19:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Jędrzejów
Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
Właśnie o tę pielęgnację chodzi, bo podlewać można równie dobrze przez siatkę... W każdym razie będziemy kombinować, aby każdy był zadowolony 
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
u mnie też zabezpieczenie balkonu już na tapecie. na razie muszę wystosować do spółdzielni pismo by naprawili gzyms balkonu bo wszystko się sypie i nie będzie do czego przyczepić listewki 
- paquerette
- Posty: 114
- Rejestracja: 03 sty 2016, 18:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
Słuchajcie, a co zrobić jeśli posiadamy wielki balkon 12m2, na którym nie możemy zamontować siatki? Wejście na balkon jest z sypialni i salonu więc teoretycznie możemy z niego korzystać i nie drażnić kici i nie ryzykować że za nami pójdzie....ale nie wyobrażam sobie żeby w lato nie mogła mi potowarzyszyć przy sadzeniu kwiatków etc.
Ponieważ siatka, ani żadne inwazyjne zabezpieczenie nie wchodzi w grę pomyślałam o szelkach i smyczy....czy to dobry pomysł? Mieszkamy na 4 pietrze więc już dość wysoko. Pakretka relatywnie dobrze zniosła kubraczek, który miała po sterylizacji, więc może szelek też nie oprotestuje? Możecie jakieś polecić? i czy w ogóle pomysł ma sens?
Ponieważ siatka, ani żadne inwazyjne zabezpieczenie nie wchodzi w grę pomyślałam o szelkach i smyczy....czy to dobry pomysł? Mieszkamy na 4 pietrze więc już dość wysoko. Pakretka relatywnie dobrze zniosła kubraczek, który miała po sterylizacji, więc może szelek też nie oprotestuje? Możecie jakieś polecić? i czy w ogóle pomysł ma sens?
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
Jeżeli nie ma możliwości zabezpieczenia siatką, to szelki ze smyczą jak najbardziej są wskazane. Kot, jak mu się spodoba, to na pewno przyzwyczai się do szelek. Tobi bez problemu zaakceptował szelki, bo wie, że to się wiąże z hasaniem po trawce na dworze. Jedynie możesz mieć utrudnione życie, bo jak się kotu spodoba, to może się domagać wyjść kiedy jemu się zachce i to może niekoniecznie być wtedy, kiedy Ty będziesz miała na to czas czy ochotę, bo np. będzie na dworze 10 stopni.
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
Ogólnie szelki to dobry pomysł, myśmy przed osiatkowaniem balkonu dość długo tak funkcjonowali, ale trzeba mieć świadomość, że balkonu sobie nie otworzysz kiedy będzie ciepło...
Teraz znowu mamy podobny problem i nijak nie widzę wyjścia z tej sytuacji. Słabo widzę wiosnę i lato.... <hm>
Teraz znowu mamy podobny problem i nijak nie widzę wyjścia z tej sytuacji. Słabo widzę wiosnę i lato.... <hm>
- paquerette
- Posty: 114
- Rejestracja: 03 sty 2016, 18:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
drapak stoi przy samym balkonie, myślałam żeby małą przypiąć do drapaka i niech sobie tez na balkon wyjdzie kiedy chce, ale nie wiem jak to się sprawdzi....
Takie minusy wynajmowania mieszkania niestety. Myślę jeszcze nad wstawieniem w jedno okno balkonowe siatki/moskitiery tak jakoś nieinwazyjnie żeby nic nie wiercić w oknie...nie wiem czy się da. Na szczęście mamy drugie wyjście na balkon więc jak jedno będzie zablokowane to przeżyjemy.
Takie minusy wynajmowania mieszkania niestety. Myślę jeszcze nad wstawieniem w jedno okno balkonowe siatki/moskitiery tak jakoś nieinwazyjnie żeby nic nie wiercić w oknie...nie wiem czy się da. Na szczęście mamy drugie wyjście na balkon więc jak jedno będzie zablokowane to przeżyjemy.
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
Ja już kiedyś się zastanawiałam nad wielkimi balkonami i wówczas, gdybym oczywiście miała taki balkon, zrobiłabym coś na kształt woliery. Oczywiście na tyle spore aby zmieścić tam i legowiska i drapak i kuwetę, miseczkę z wodą- no bo nie ma co ukrywać, że to rodzaj klatki bez wyjścia, no chyba, że jedną jej ścianę stanowiłaby ściana domu i wówczas zrobić mały otwór- drzwi dla kota.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
A ja kiedys dawno, jak jeszcze mialam w planach nie wypuszczac Missy do ogrodu (
) myslalam o osiatkowaniu jednej czesci balkonu, z jednymi drzwiami na balkon "tylko dla kota" : nie wiem, czy sie jasno wyrazam, ale jako, ze ja mam 3 drzwi okienne do wyjscia na ten sam balkon, to jedne z nich mialy byc od gory osiatkowane, razem z "kawalkiem" balkonu. Reszta balkonu i dwoje pozostalyhch drzwi : bez siatki.
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Zabezpieczenie okien i balkonów, siatki
paquerette, a rozmawiałaś o siatce z właścicielem? Nasz się zgodził na wszystko, co nie jest burzeniem ściany <lol> Siatkę skomplementował, kiedy był u nas podpisać kolejną umowę. Ale faktem jest, że balkon i tak był już bardzo brzydki, więc nie było nad czym płakać.