Koteczku, teraz to juz chyba tylko NAJLEPSZE cie czeka
Bolek i Lolek i ich domek
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
<strach> Matko, jaka JAMA, bo to juz nie dziura <strach>
Koteczku, teraz to juz chyba tylko NAJLEPSZE cie czeka

Koteczku, teraz to juz chyba tylko NAJLEPSZE cie czeka
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Weszłam na moje konto, no i się znowu wzruszyłam
. Dziewczyny! W imieniu Rudego Pysiaczka, dziękuję. Całość kwoty przeznaczę na sprawy kocurka, aby już nic mu nie zabrakło. Może nawet jeśli się uda to troszkę mu podogadzam, aby ból przeszłości tak mu nie doskwierał.
Yollu, Kasik, Atomerio, Asiu, Danusiu, Mago, Agniecho dzięki WAM Rudy uzbierał właśnie 315 zł na leczenie, rekonwalescencję, badania, szczepienia oraz kastrację <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Dzięki temu,że leczenie jest za darmo, nawet większa ilość leków do kupienia nie stanowi takiego problemu.
Niestety to potrwa jeszcze parę ładnych tygodni, więc mały musi uzbroić się w cierpliwość i pozwolić jeszcze troszkę igieł w siebie powbijać
Zamówiłam żwirek i tymczasową kuwetę, bo nie wiedząc ile Rudy będzie u mnie, kuweta była zrobiona z kartonu.
Dokupię miseczkę, bo jadł z tacki póki co.. Biegnę też na szybko kupić u weta mokrą karmę, a resztę zamówię z zooplusa. Jeśli tylko nabierze choć trochę siły, postaram się przekonać go do czegoś lepszego. Chrupie też karmę bezzbożową, więc to dla mnie ulga.
Wet powiedział,że rana jest już tak czysta, że teraz mam pozostać tylko przy sprayu 3x dziennie.
P.S Co jest w tym RC, że wybrał to, a ugotowane w rosołku mięsko prosto od mojej mamy zostało nie tknięte.. nie wspominając o innych karmach. Wybrałam wersję dla kociąt, bo odnoszę wrażenie,że pyszczek ma obolały (wet sprawdzał czy nic tam się nie dzieje- i jest ok)
Yollu, Kasik, Atomerio, Asiu, Danusiu, Mago, Agniecho dzięki WAM Rudy uzbierał właśnie 315 zł na leczenie, rekonwalescencję, badania, szczepienia oraz kastrację <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Dzięki temu,że leczenie jest za darmo, nawet większa ilość leków do kupienia nie stanowi takiego problemu.
Niestety to potrwa jeszcze parę ładnych tygodni, więc mały musi uzbroić się w cierpliwość i pozwolić jeszcze troszkę igieł w siebie powbijać
Zamówiłam żwirek i tymczasową kuwetę, bo nie wiedząc ile Rudy będzie u mnie, kuweta była zrobiona z kartonu.
Dokupię miseczkę, bo jadł z tacki póki co.. Biegnę też na szybko kupić u weta mokrą karmę, a resztę zamówię z zooplusa. Jeśli tylko nabierze choć trochę siły, postaram się przekonać go do czegoś lepszego. Chrupie też karmę bezzbożową, więc to dla mnie ulga.
Wet powiedział,że rana jest już tak czysta, że teraz mam pozostać tylko przy sprayu 3x dziennie.
P.S Co jest w tym RC, że wybrał to, a ugotowane w rosołku mięsko prosto od mojej mamy zostało nie tknięte.. nie wspominając o innych karmach. Wybrałam wersję dla kociąt, bo odnoszę wrażenie,że pyszczek ma obolały (wet sprawdzał czy nic tam się nie dzieje- i jest ok)
- Luinloth
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5036
- Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09
- Płeć: K
- Skąd: Tychy
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Może to, że ugotowane? Ja zauważyłam, że mięsko w ulubionym CFF jest różowe, a w ostatnio kupionej na próbę filetówce było białe, wyglądało właśnie jak ugotowane - filetówka była łee i ostatecznie trafiła do kosza. Nie mam jak sprawdzić, czy moja teoria jest słuszna, bo przecież nie podam kotu surowego niesparzonego kurczaka z supermarketu... Ale może w tych saszetkach jest surowe mięso przebadane lub "uzdatnione" w jakiś inny sposób niż obróbka termiczna, i niektóre kociki wolą surowiznę?Fusiu pisze: P.S Co jest w tym RC, że wybrał to, a ugotowane w rosołku mięsko prosto od mojej mamy zostało nie tknięte.. nie wspominając o innych karmach. Wybrałam wersję dla kociąt, bo odnoszę wrażenie,że pyszczek ma obolały (wet sprawdzał czy nic tam się nie dzieje- i jest ok)
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
On był tak słaby, że jedzenie było problemem ogólnie. Ale myślałam, że jako "bezdomniak" jak zobaczy takie mięsko, to choćby nie wiem co, to zostanie zjedzone.. Zniknęła może jedna część..
Kot jest tak chudy, że wet nie mógł się wbić z igłą <hm>
Dołączę masełko. Nie mogę się doczekać jak zacznie przybierać na wadze.
Zresztą po tych 4 dniach jest tak wielka różnica! Przywiozłam go do weta w niedzielę - mokrego, całego w błocie, z ropą cieknącą wszędzie, z krwawiącą nogą, z futrem sklejonym w każdym miejscu, zmarzniętego..
A dziś?! Mówię Wam, ten kocurro chce żyć!! <tańczy>
Kot jest tak chudy, że wet nie mógł się wbić z igłą <hm>
Dołączę masełko. Nie mogę się doczekać jak zacznie przybierać na wadze.
Zresztą po tych 4 dniach jest tak wielka różnica! Przywiozłam go do weta w niedzielę - mokrego, całego w błocie, z ropą cieknącą wszędzie, z krwawiącą nogą, z futrem sklejonym w każdym miejscu, zmarzniętego..
A dziś?! Mówię Wam, ten kocurro chce żyć!! <tańczy>
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Asiu, bardzo się cieszę, że wszystko dobrze się układa, domek dla Rudaska cieszy najbardziej. <serce>
To samo pytanie zadał mi mój tata, co jest w tym RC, odkąd przywiozlam karmę RC dla garażowych kotek,
one wypiely się na inną. Chcąc nie chcąc sama sobie zrobiłam pod górkę bo zamiast Smilli funduje teraz Royala <mrgreen>
To samo pytanie zadał mi mój tata, co jest w tym RC, odkąd przywiozlam karmę RC dla garażowych kotek,
one wypiely się na inną. Chcąc nie chcąc sama sobie zrobiłam pod górkę bo zamiast Smilli funduje teraz Royala <mrgreen>
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Te kości to moze też dlatego że jest zarobaczony i on nie korzysta z pokarmu tylko robale ?
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Mogę już odrobaczyć? Leki czekają w pogotowiu
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Jaki on jest słodki, ten pysiaczek taki ufny. Cudowny kot <serce>
Cieszę się ogromnie, że domek już niemal pewny <tańczy>
Cieszę się ogromnie, że domek już niemal pewny <tańczy>
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
A pytałaś weta? Mnie się wydaje, że jeśli jest zarobaczony, co wielce prawdopodobne, to korzyść z odrobczenia jest większa niż potencjalna szkoda z zaaplikowania tabletek.Fusiu pisze:Mogę już odrobaczyć? Leki czekają w pogotowiu
Kachany Fartuś <zakochana> Jaki wdzięczny i mądry z niego pacjent.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Ja bym chyba tez JUZ odrobaczyla, ale niech sie madrzejsze glowy wypowiedza 