Oscar SRS & Gucci BRI
- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
to niech stanie koło Gucciego <mrgreen>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
joakar pisze:to niech stanie koło Gucciego <mrgreen>
Guccio jaki rozmarzony patrzy w to okno. Pewnie by capną jakiegoś ptaszka
- anex
- Posty: 270
- Rejestracja: 07 lip 2015, 18:23
- Płeć: K
- Skąd: WAW
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Model elegancki, jeden z tych moich ulubieńszych ulubieńców ;)
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Cudny miś <zakochana>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Dzięki za wszystkie miłe komentarze
Zbliżają się święta, a więc i wyjazdy i tak się zastanawiam...myślicie, że Oscar będzie jeszcze pamiętał Gucciego a Gucci Oscara czy raczej kocia pamięć nie jest taka dobra? <hm> Wyjeżdżamy na 2 noce do mojego taty i nie wiem czy zabierać Gucia czy może lepiej zostawić go w domu z zapasem jedzenia, picia i kilkoma kuwetami, bo nikt w tym czasie by go nie odwiedzał. Gucio był co prawda na wsi, ale nie wiem czy po takiej rozłące dogadałby się z Oscarem. A nawiasem mówiąc Gucio nie lubi jeździć- mamy do taty 60km i zawsze całą drogę Gucci miauczy
Zbliżają się święta, a więc i wyjazdy i tak się zastanawiam...myślicie, że Oscar będzie jeszcze pamiętał Gucciego a Gucci Oscara czy raczej kocia pamięć nie jest taka dobra? <hm> Wyjeżdżamy na 2 noce do mojego taty i nie wiem czy zabierać Gucia czy może lepiej zostawić go w domu z zapasem jedzenia, picia i kilkoma kuwetami, bo nikt w tym czasie by go nie odwiedzał. Gucio był co prawda na wsi, ale nie wiem czy po takiej rozłące dogadałby się z Oscarem. A nawiasem mówiąc Gucio nie lubi jeździć- mamy do taty 60km i zawsze całą drogę Gucci miauczy
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Ja bym go nie brała, tym bardziej, że wcześniej mieli problemy z dogadaniem się.
Na pewno nie byliby szczęśliwi, że nagle się znowu spotykają.
Na pewno nie byliby szczęśliwi, że nagle się znowu spotykają.
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Pamięć kocia jest doskonała. Proszę nie fundować im stresu, nie ma to żadnego sensu. Chyba, że koty będą w osobnych, zamkniętych na stałe przestrzeniach. Zrobiłabym jednak wszystko, żeby Gucia zabezpieczyć w domu.
Dwie noce, czyli wypadną trzy dni? Czy na pewno nie da się nikogo poprosić, żeby zajrzał do Gucia? Mamy na forum wątek "pomocowy", proszę zajrzeć, może jest ktoś jeszcze z Lublina?
Dwie noce, czyli wypadną trzy dni? Czy na pewno nie da się nikogo poprosić, żeby zajrzał do Gucia? Mamy na forum wątek "pomocowy", proszę zajrzeć, może jest ktoś jeszcze z Lublina?
- alakin
- Posty: 873
- Rejestracja: 18 lis 2014, 01:38
- Płeć: *
- Skąd: Kraków
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Cudny jestem Pańcia <zakochana>
.....ale ...te uszy to byś mi wyskubała <mrgreen>
.....ale ...te uszy to byś mi wyskubała <mrgreen>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Pani Dorszko, mieszkam teraz w Siedlcach i sama nawet założyłam wątek pomocowy, bo nikogo tu nie mam i nie znam, ale niestety nikt z naszego forum nie mieszka w tym mieście co jaDorszka pisze:Pamięć kocia jest doskonała. Proszę nie fundować im stresu, nie ma to żadnego sensu. Chyba, że koty będą w osobnych, zamkniętych na stałe przestrzeniach. Zrobiłabym jednak wszystko, żeby Gucia zabezpieczyć w domu.
Dwie noce, czyli wypadną trzy dni? Czy na pewno nie da się nikogo poprosić, żeby zajrzał do Gucia? Mamy na forum wątek "pomocowy", proszę zajrzeć, może jest ktoś jeszcze z Lublina?
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Oscar SRS & Gucci BRI
Popatrzyłam na miasto najniżej, a to miasto pochodzenia, przepraszam, stanowczo za mało snu <lol>
Jeśli da się je odseparować, ale na stałe, to może jednak proszę wziąć. Trzy dni dla niespełna rocznego kota to jednak sporo, gdyby ktoś mógł codziennie zajrzeć, nie byłoby problemu. Ale musiałaby Pani naprawdę wszystkich uczulić, żeby Gucci został "u siebie", żeby koty były odseparowane, wziąć też kocyki i legowiska domowe, z jego zapachem. Będzie się trochę denerwował, ale skoro zna już zapach domu, to przy Pani będzie spokojniejszy. Ale koty naprawdę pod żadnym pozorem nie powinny się spotkać, niech każdy zostanie w swoim pokoju. Oscar nie będzie się denerwował widząc Guciego (na pewno go wyczuje, ale to jednak zupełnie co innego, niż bezpośredni kontakt), a i Gucci będzie miał Panią w nocy, swojego człowieka, nie będzie tak długo samotny.
Jeśli da się je odseparować, ale na stałe, to może jednak proszę wziąć. Trzy dni dla niespełna rocznego kota to jednak sporo, gdyby ktoś mógł codziennie zajrzeć, nie byłoby problemu. Ale musiałaby Pani naprawdę wszystkich uczulić, żeby Gucci został "u siebie", żeby koty były odseparowane, wziąć też kocyki i legowiska domowe, z jego zapachem. Będzie się trochę denerwował, ale skoro zna już zapach domu, to przy Pani będzie spokojniejszy. Ale koty naprawdę pod żadnym pozorem nie powinny się spotkać, niech każdy zostanie w swoim pokoju. Oscar nie będzie się denerwował widząc Guciego (na pewno go wyczuje, ale to jednak zupełnie co innego, niż bezpośredni kontakt), a i Gucci będzie miał Panią w nocy, swojego człowieka, nie będzie tak długo samotny.
