Dziś spał na głowie Teresy cały poranek. Apetyt ma piękny. Teresa nauczyła się też podawać antybiotyk prosto do pysia, bo do tej pory stawała na rzęsach, aby go przemycić w jakimś przysmaku.
Fartuś jest wesoły, gdyby nie opatrunki, to chyba nikt by nie powiedział, że tyle już przeszedł w swoim życiu.
Zobaczcie ciocie szczęśliwego Pana Kota na tronie <zakochana> <zakochana>

Lampę będzie nosił gdy zostaje sam. Bo przestał się całkowicie interesować nogą, i jest pod stałą opieką 4 par czujnych oczu. Dziś mam dostać przesyłkę z tą wersją miękką, więc pewnie będzie zadowolony. Myślę, że będzie w nim cały czas, gdy wet każe zdjąć bandaże.
P.S Mam też dziś na deser zdjęcia i filmik z Lolkiem i trojaczkami. Zaraz też wrzucę <serce> <serce>



