Lato idzie, ciekawe jak Teresa da radę z Farcikiem śpiącym na jej głowie <lol>
Bolek i Lolek i ich domek
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Super wieści
Lato idzie, ciekawe jak Teresa da radę z Farcikiem śpiącym na jej głowie <lol>
Lato idzie, ciekawe jak Teresa da radę z Farcikiem śpiącym na jej głowie <lol>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Farciu to jest miszcz, twardziel niczym Chuck Norris <mrgreen> Ach, jak się cieszę! <serce>
Asiu, Pani Teresko, Wy również jesteście WIELKIE, bez Was Farcik nie miałby szans. Jak sobie pomyślę jak okrutnie potraktowało go życie, to Wy wynagrodziłyście mu to po stokroć!
<pokłon> <pokłon> <pokłon>
Głaski dla pozostałej boskiej bandy, bo przecież o niej nie można zapomnieć!
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
<mrgreen> <lol> <mrgreen>
Lepiej tego nie można było narysować <lol>
Asiu, pewnie pisałaś, a ja nie doczytałam, ale powiedz jak Farcik trafił pod dach Pani Tereski?
Lepiej tego nie można było narysować <lol>
Asiu, pewnie pisałaś, a ja nie doczytałam, ale powiedz jak Farcik trafił pod dach Pani Tereski?
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Razem z Teresą pracujemy razem. To młoda mama dwóch dziewczynek.
Gdy znalazłam i zaczęłam leczyć Rudaska, wiedziałam jakim będzie cudnym charakterem.
Teresa kiedyś wspominała, że jej córki marzą o kocie. Więc postanowiłam zapytać, czy zamiast maleńkiego kiciaka nie chciałaby troszkę starszego kota, ale o cudownym sercu. Ona nawet chyba miała obiecanego kota gdzieś na wsi gdy kocica się okoci. Opowiedziałam jego historię. Zdawałam sobie jednak sprawę, że nie każdy chce w domu kota oszpeconego paskudnym pogryzieniem przez psa. Każdego dnia opowiadałam jej o nim. Po około tygodniu wypielęgnowałam go na tyle, że mogłam pokazać zdjęcie. I to było to. Teresa go zobaczyła i się zakochała.
A to, że był ranny tylko zwiększyło jej miłość do niego.
Dalszą część znacie.. z jego zdrowiem się skomplikowało, ale nowy domek stanął na wysokości zadania.
Dawno nie widziałam takiej miłości. Sama Teresa mówi, że myślała, że przywiezie kota dzieciom i, że na tym się skończy. Tymczasem ona oszalała na jego punkcie (wraz z córkami). Jest już sto tysięcy zdjęć w telefonie, są filmiki i codzienne o nim historie. Każdego dnia myła rany, podawała leki, jeździła do weta. Nigdy nie usłyszałam słowa o tym, że dałam im tak chorego kota na głowę (a wiecie jak ogromne wyrzuty sumienia miałam,że pospieszyłam się z jego oddaniem).
To było przeznaczenie. Ona sama mówi, że on przyszedł wtedy do mnie właśnie po to aby trafić do nich <zakochana>
wzruszyłam się
Jego wspólne leczenie zbliżyło i nas dwie. W pamiętną sobotę razem jeździłyśmy szukać pogotowia, zawsze byłam i jestem przy niej.
Gdy znalazłam i zaczęłam leczyć Rudaska, wiedziałam jakim będzie cudnym charakterem.
Teresa kiedyś wspominała, że jej córki marzą o kocie. Więc postanowiłam zapytać, czy zamiast maleńkiego kiciaka nie chciałaby troszkę starszego kota, ale o cudownym sercu. Ona nawet chyba miała obiecanego kota gdzieś na wsi gdy kocica się okoci. Opowiedziałam jego historię. Zdawałam sobie jednak sprawę, że nie każdy chce w domu kota oszpeconego paskudnym pogryzieniem przez psa. Każdego dnia opowiadałam jej o nim. Po około tygodniu wypielęgnowałam go na tyle, że mogłam pokazać zdjęcie. I to było to. Teresa go zobaczyła i się zakochała.
Dalszą część znacie.. z jego zdrowiem się skomplikowało, ale nowy domek stanął na wysokości zadania.
Dawno nie widziałam takiej miłości. Sama Teresa mówi, że myślała, że przywiezie kota dzieciom i, że na tym się skończy. Tymczasem ona oszalała na jego punkcie (wraz z córkami). Jest już sto tysięcy zdjęć w telefonie, są filmiki i codzienne o nim historie. Każdego dnia myła rany, podawała leki, jeździła do weta. Nigdy nie usłyszałam słowa o tym, że dałam im tak chorego kota na głowę (a wiecie jak ogromne wyrzuty sumienia miałam,że pospieszyłam się z jego oddaniem).
To było przeznaczenie. Ona sama mówi, że on przyszedł wtedy do mnie właśnie po to aby trafić do nich <zakochana>
Jego wspólne leczenie zbliżyło i nas dwie. W pamiętną sobotę razem jeździłyśmy szukać pogotowia, zawsze byłam i jestem przy niej.
- agniecha
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1066
- Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Asiu masz " rękę " nie tylko do zwierząt , ale też do ludzi :-) Teresa i dziewczynki to najwspanialszy dom jaki Rudy mógł sobie wymarzyć i myślę , że on będzie najwspanialszym przyjacielem dla nich . Miłość którą dostał Rudy oddaje ze zdwojoną siłą . Wzruszyłam się czytając , pomimo ,że Waszą historię znam doskonale . Pozdrawiaj Teresę , może za jakiś czas samodzielnie otworzy Rudemu wątek ?
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Taaaa...
też się wzruszyłam :-)
Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że Farcik wraca do zdrowia
Farciku jesteś najwspanialszym kotkiem na świecie
a Asia, Tereska i dziewczynki najwspanialszymi osobami pod słońcem <serce> <serce> <serce> <serce>
Bardzo, ale to bardzo się cieszę, że Farcik wraca do zdrowia
Farciku jesteś najwspanialszym kotkiem na świecie
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
Fantastyczny pomysłagniecha pisze:... może za jakiś czas samodzielnie otworzy Rudemu wątek ?
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Luty miesiącem Loleczka i trojaczków <3
boooski Ty rudzielcu kochany!!!!


